• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Organizacja > Akta postaci > Osobiste > Działy osobiste > Cassius Avery > Szeptucha
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Cassius Avery
Śmierciożercy
Haunted spirits in my head, the thoughts themselves are the thinkers
Wiek
32
Zawód
badacz umysłów, pracownik MM, zaklinacz
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
0
25
OPCM
Transmutacja
11
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
10
10
5
Brak karty postaci
19-10-2025, 15:32

Szeptucha
List rzuci na biurko z pogardą, jakby robiła łaskę, obdarzając przy tym adresata wyniosłym spojrzeniem. Odleci, nie odwracając się za siebie. Nie ma co liczyć na przyjazne pohukiwanie, czy delikatne dziobnięcie - prędzej wydrapie Ci oczy. Chyba, że nazywasz się Cassius Avery.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#2
Manon Baudelaire
Śmierciożercy
normal is an illusion. what is normal for the spider is chaos for the fly.
Wiek
25
Zawód
alchemiczka w szpitalu św. munga
Genetyka
Czystość krwi
czarownica
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
panna
Uroki
Czarna Magia
0
10
OPCM
Transmutacja
4
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
23
Siła
Wyt.
Szybkość
5
5
7
Brak karty postaci
16-11-2025, 19:56
Wiadomość została napisana na serwetce, która została wciśnięta w kieszeń marynarki Cassiusa. Obok podpisu znajdował się ślad czerwonej szminki, którą odciśnięto na papierze.


ℳ

— najedź, by rozwinąć pergamin —


Elskling,

Moim marzeniem jest dokończyć to, co zostało nam podle przerwane. Jeżeli tamten kubeł zimnej wody nie ugasił Twych zamiarów, szukaj mnie nad brzegiem jeziora, gdy orkiestra skończy grać ostatnią nutę.

Będę czekać, ale nie długo.

ℳ

by the pricking of my thumbs, something wicked this way comes
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#3
Morty Dunham
Akolici
Nie pomyl nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu.
Wiek
26
Zawód
muzyk - wiolonczelista, wróżbita
Genetyka
Czystość krwi
jasnowidz
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
kawaler
Uroki
Czarna Magia
0
15
OPCM
Transmutacja
0
20
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
11
10
Brak karty postaci
3 godzin(y) temu

Morty Dunham

— najedź, by rozwinąć pergamin —

Londyn, 6 maja 1962

Cassiusie,

Czy, zamiast zakłamywać rzeczywistość, nie racjonalnie byłoby założyć, że pożegnanie jest niczym więcej, jak tym czym jest w swojej pierwotnej, prostej formie, bez nadawania mu metaforycznych znaczeń, które nie odnajdują odbicia w rzeczywistości? Czy nie sądzisz, że nasze pożegnanie powinno być ostateczne i nieodwracalne? Cassiusie, po co otwierać stare rany, które zdążyły się zabliźnić i zniknąć pod fałdami skóry? Rozumiem, że wspomnienia nie chcą odgonić od Ciebie przeszłości i mam wrażenie, że to właśnie one są najbardziej krwiożerczymi bestiami, zdolnymi rozszarpać na kawałki Twoją duszę.
Ciemność, mój drogi, jest częścią mnie, jednakże, przeciwieństwie do Ciebie, podjąłem się tytanicznego wysiłku, by ją oswoić, ty natomiast pozwoliłeś jej na dominacje i już nie potrafisz oderwać od niej wzroku. Czyż nie dlatego szukasz światła, który przegoni ten mrok? Mam wrażenie, że rościsz sobie prawo do mojej udręki, lecz zbyt łatwo wydałeś osąd w tej sprawie, bowiem zmuszony jestem wyprowadzić Cię z błędu - mój ból nie należy do ciebie.
Dlaczego zatem nie włamiesz się do mojego umysłu, jak pospolity złodziei? Z szacunku do mojej przestrzeni, a może boisz się prawdy, którą może odkryć, lub cichego potwierdzenia własnych obaw, których, po takim czasie, trudno obdarzyć akceptacją?
Pozwalasz mi na swobodą interpretacje, okrzykując mnie mistrzem w tej dziedzinie, a wiec podzielę się z Tobą swoim wnioskiem - sądzę, że przemawia za Tobą tęsknotą, którą ty nazywasz defektem, bo brzydzisz się myślą, że potwór, jaki ukrywa się pod Twoją skórą, nie odizolował Cię zupełnie od emocji. Nie stałeś się potworem, którym myślisz, że jesteś. Nigdy w to nie uwierzę.*
Obawiam się, drogi Cassiusie, że twoja cierpliwość nie ma ty nic do rzeczy, bo ten wielce przyjemny prezent, jak go nazwałeś i który mi sprawiłeś, by uczcić naszą relacje, nie wykazuje się wobec mnie podobną wyrozumiałością. Ja natomiast nie odnajduję przyjemności w Twoim wiernym oczekiwaniu na coś, co być może nigdy nie nastąpić.

Zachowaj rozwagę godną Twojego nazwiska,

Morty


*wykreślenia nie da się odczytać
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek


Skocz do:

Aktualny czas: 14-02-2026, 21:49 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.