Baya powiedziała, że kiedy pył opadnie – po sprzedaży – może wtedy porozmawiają o premii. Ale nie odezwała się do niego ani razu. Wydymała go – mówiąc w skrócie. Nawet jeżeli jej partner biznesowy chciał zapłacić mu pełną kwotę.
Niewiele było na tym świecie “teatrów” w którym poznać mogła kolor bokserek irlandzkiego polityka, naklejać kryształki wokół sutków kobiet o perlistym śmiechu albo zakpić sobie z monarchii w sposób, w jaki kpić mogła tylko malując twarz Queen Coup D’Tits, postaci z jednego z ostatnich przedstawień.