
Serpens
>
Organizacja
>
Akta postaci
>
Osobiste
>
Działy osobiste
>
Francesca Goldsmith
>
Archimedes

- Odpowiedz na posta

Morty Dunham
— najedź, by rozwinąć pergamin —
Londyn, 1 maja 1962
Frankie,
GRATULUJĘ! Obłędnie rozłożyłaś ich wszystkich na łopatki. Śledziłem przebieg wszystkich pojedynków z zapartym tchem i kibicowałem tak głośno, że do teraz boli mnie gardło.
Wpadnę do Ciebie wieczorem, w porze kolacji. Musimy koniecznie oblać to zwycięstwo.
Morty
- Odpowiedz na posta
Leonie Figg
— najedź, by rozwinąć pergamin —
01.05.1962
Wielki Magu roku 1962,
Strasznie mi przykro, że nie mogłam obserwować Twojej drogi do sławy i chwały. Na zjeździe... nie wszystko poszło tak, jak bym sobie tego życzyła. Ale skoro teraz możemy uczcić Twój sukces, oczywiście przyjdę. Poza tym mam Wam coś do powiedzenia, więc dobrze, że akurat będę miała Was z Mortym w jednym miejscu. Ale gwiazdą wieczoru oczywiście będziesz Ty.
Bądź pozdrowiony, Wielki Magu roku 1962
Leonie
- Odpowiedz na posta

Vincent Rineheart
— najedź, by rozwinąć pergamin —
Irlandia, 2 maja 1962
Droga Francesco,
Mam nadzieję, że gorące emocje niedawnego, ów wystawnego wydarzenia powoli opadły, odchodzą w owocną niepamięć. Jak się czujesz? Czy doszłaś już do siebie? Będąc całkowicie szczerym: wczorajszego dnia, moje ciało odmówiło posłuszeństwa. Moje mięśnie dawno nie były w takim stanie, a ból nie pozwalał na chodzenie i normalne funkcjonowanie. Dasz wiarę? Jestem przekonany, że muszę wrócić do regularnych treningów i popracować nad systematycznością.
Niemniej jednak jeszcze raz chciałem pogratulować Ci wygranej! Po naszym "krótkim" i wymagającym pojedynku, wiedziałem, że reszta przeciwników będzie dla Ciebie łatwizną. Jestem również niezwykle dumny, że sam stałem się Twoją kulą u nogi. Gratulacje, zasłużone! Nasz pojedynek wiele mi pokazał, sporo mnie nauczył, a przede wszystkim odsłonił braki, które bardzo, ale to bardzo chciałbym poprawić.
Czy w najbliższych dniach, tygodniach, miałabyś czas, aby się ze mną spotkać? Chciałbym pochylić się na techniką pewnych zaklęć, a może lepiej je zrozumieć, rozłożyć na czynniki pierwsze i porozmawiać? Potrzebuję wiedzy i większej dokładności. Podczas naszego pojedynku, kilku z nich byłem całkowicie pewny. Znałem ruch, ćwiczyłem atak, praktykowałem, a jednak coś, nie pozwoliło mi ich przywołać. Myślę, że mogłabyś mi w tym pomóc. Przy okazji bylibyśmy w stanie zorganizować nieoficjalny trening. Oczywiście dostosuję się do terminu, sam nie wystawiam ostatnio nosa spod sterty papierów i zleceń. Mogę też zaoferować przestrzeń wokół swojego domu.
Mam nadzieję, że jedzeniowe podarki od samego Ministra, umilają Twoje poranki.
Uważaj na siebie,
Vincent
- Odpowiedz na posta



