

- Odpowiedz na posta

Leonie Figg
— najedź, by rozwinąć pergamin —
Cardiff, 12.05.1962
Panno Davies,
Bardzo dziękuję za miłe słowa, proszę być pewną, że moje zielarskie ego zostało połechtane. Teraz choćbym chciała, nie mogłabym odmówić pani prośbie!
Wobec tego chętnie rzucę okiem na gagatka, który uwił sobie kryjówkę w pani domu. Już samo nazwanie go "dziwną rośliną" to prosta recepta na wzbudzenie ciekawości, tym bardziej w połączeniu z niebieskimi wydzielinami, o których pani pisze. I proszę się nie martwić, niby mieszkam w Cardiff, ale bardzo często bywam w Londynie i zjawienie się na miejscu to dla mnie nie problem. Mam jednak nietypową prośbę. Mogę przyjść z kaczuszką? Jest mała i nie mam jej z kim zostawić, ale obiecuję, że nie nabałagani. A jeśli nabałagani, to posprzątam!
Mam nadzieję, że do zobaczenia,
Leonie Figg
- Odpowiedz na posta


