"– Znasz to uczucie, kiedy czytając list jesteś w stanie dopasować sobie w głowie obraz tej osoby? Usłyszeć ton głosu? W moim myślach nie minęło wcale tak wiele czasu."
"- Skoro jednak w ogóle się nad tym zastanawiasz, znaczy, że coś ci chodzi po głowie. - odstawiła filiżankę, lekko przesuwając ją po blacie. - To miłe, móc sobie wzajemnie pomagać "
"Czarna magia - jej największa namiętność - była jednocześnie jej największym przekleństwem, bo świat, w którym żyła, zakazywał jej wszystkiego, czego pragnęła najbardziej. "
"Było w tym przemówieniu wiele słów. Starannie dobranych, wyważonych, przygotowanych tak, by uderzać w każdego bez wyjątku. Dosłownie w każdego. Ale nie w nią. Jej nie dało się kupić pustą retoryką, gładkimi frazami czy obietnicą nowego porządku. "
" - Jesteś pewny, że chcesz się go pozbyć? Myślę, że to idealny sposób na wykluczenie ze społeczeństwa hrabstwa wszystkich, dla których myślenie to nieprzyjemny obowiązek"
- Miałam sen - zaczęła, świadoma, jak trywialnie to brzmi, więc upiła jeszcze łyk. - Byłam w pokoju. Toczyły się tam rozmowy… mnie to, oczywiście, nudziło. - wzruszyła ramionami - nic zaskakującego. - Wychodzę. I nagle znów jestem w tym samym pokoju. I znowu. I znowu. I jeszcze raz. Przez całą noc. - na moment zawiesiła głos. - I odkąd mi się to śniło, mam wrażenie, jakbym utknęła w jakiejś pętli. - usiadła w fotelu, spojrzenie zatrzymała na kuzynie - z wyraźnym pytaniem malującym się na twarzy. - Rzuć na mnie Sensorem Malum. Jeśli ktoś mnie przeklął… to na Merlina spalę ten Nokturn.