• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Wielka Brytania > Anglia > Londyn > Centralny Londyn > Minerva's Club
Minerva's Club
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Mistrz Gry
Konta Specjalne
Co ma być to będzie, a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.
Wiek
999
Zawód
Mistrz Gry
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
07-06-2025, 15:14

Minerva's Club
Minerva’s Club to elegancki, kobiecy lokal ukryty przy zacisznej londyńskiej uliczce. Przestrzeń emanuje dyskretną energią – idealne schronienie dla kobiet szukających swobody i towarzystwa. Wnętrze zdobią ciemne, drewniane panele, miękkie fotele i delikatne światło lamp, tworzące kameralną, niemal intymną atmosferę. Przy barze serwuje się klasyczne koktajle i aromatyczne herbaty, a w tle słychać subtelne dźwięki jazzu i bluesa. Panie w modnych sukienkach i eleganckich kapeluszach rozmawiają, śmieją się i snują plany, wolne od spojrzeń z zewnątrz. Minerva’s Club to nie tylko miejsce spotkań, ale też przestrzeń, gdzie kobiety zyskują siłę i inspirację, wymieniając się historiami i marzeniami w świecie, w którym wciąż walczą o swoje prawa.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta

Strony (2): « Wstecz 1 2
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#11
Sandy Wilkes
Czarodzieje
tell me who I am – do I provoke you with my tone of innocence?
Wiek
21
Zawód
fryzjerka, niania, drobna złodziejka
Genetyka
Czystość krwi
czarownica
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
zakurzona
panna
Uroki
Czarna Magia
15
0
OPCM
Transmutacja
0
5
Magia Lecznicza
Eliksiry
7
2
Siła
Wyt.
Szybkość
5
7
13
Brak karty postaci
11-02-2026, 11:38
Mam kilka sykli, które dźwięczą i kotłują się w malutkiej torebce. Diabelską cierpliwość, którą okazuję bardzo długo — kilka sekund i kilka zamienionych zdań na temat mojej matki to wieczność — rozmowie prowadzonej w temacie krewnych. W końcu mam też zbyt ochocze przekleństwo, które wychodzi z moich ust zbyt prędko, a później znika — coś pomiędzy o, cholercia, a soczystą kurwą — podobnie jak poczucie czasu, zdrowy rozsądek i zahamowania, bo przed Melusine kreślone są wielkie plany, dalekie od jej marzeń. Ma więc być gotowa i chętna; iść za wysokim i temperamentnym mężczyzną o predyspozycjach do rządzenia; nieskrępowanie, pomiędzy smutkiem a żalem, śmiechem a niepokojem, wzywaniem pomocy czy kibicowaniem niezatwierdzonej jeszcze parze — kiedy nad Londynem wzejdzie słońce, nikogo nie będą interesowały bolączki i miłostki takich jak my.
Póki co, nasza passa trwa; wychylając do końca kieliszek ze słodkim winem, czuję, jak oblewa mnie rumieniec.
— Lubimy partnerstwo, ja i Danny — stwierdzam, choć trzeźwo myśląc powinnam też dodać, że pozostajemy w narzuconych przez normy schematach i chociażby coś tak trywialnego jak zajmowanie się domem, naturalnie leży na szali moich obowiązków — Dzielenie się tym co dobre i tym co złe. Uzupełnianie — chyba to lubię najbardziej, wiesz? Że każde z nas wypełnia pewną przestrzeń w tym drugim — on dodaje mi odwagi i sprytu, ja mu uroku i wyrozumiałości — w idealnym świecie o idealnej harmonii, stanowimy jakiś azjatycki yin—yang czy inny, bardzo ważny symbol mówiący o naszym doskonałym dopasowaniu.
Póki co, o idealnej parze mówią nasze złączone dłonie; śmiałe uśmiechy i szybkie kroki, bo wieczór jest ciemny i zimny, a moje nogi pozbawione warstwy materiału. Kiedy łydki zaczynają mi odmarzać, a skórę pokrywa nieprzyjemny dreszcz, wreszcie wyrasta przed nami budynek kolejnego lokum, które za zadanie ma ukoić kobiece nerwy i zrozumieć bolączki, które dzielą ze sobą niewiasty spod tego samego, bardzo skrzywionego gniazda.
Nie mówię tego na głos, nie psujmy sobie humoru.
Słowa wypychane są przez muzykę, nerwowe gesty przez pierwsze oznaki tańca; na zewnątrz licho świecą gwiazdy, a każda z nas jest przekonana, że srebrne szpileczki puszczają porozumiewawcze oko właśnie do niej. Migoczące światełka i nieco śliska podłoga, srebrna bransoletka i mrugające oczko w pierścionku, tłuczone szkło i zduszony śmiech — nocny Londyn nagle ma dla nas wszystko, ja dla niego mam rozchichotaną buźkę i żywiołowe ruchy.

sandy zt
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek
Strony (2): « Wstecz 1 2


Skocz do:

Aktualny czas: 14-02-2026, 20:14 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.