• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Organizacja > Aktywność > Poszukiwania > Poszukiwania
Poszukiwania
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Serpens
Konta Specjalne
Magia to potęga
Wiek
999
Zawód
twórca
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
0
0
OPCM
Transmutacja
0
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
0
0
0
Brak karty postaci
24-05-2025, 16:58

Poszukiwania

W tym miejscu możesz:
przejrzeć aktualne ogłoszenia graczy dotyczące poszukiwanych przez nich konkretnych postaci
umieścić swoje indywidualne poszukiwania.
Jeśli jednak szukasz towarzysza do pojedynczej rozgrywki, udaj się do tego tematu.

Jeśli masz dla graczy kilka propozycji, umieść je wszystkie w jednym poście. Pamiętaj też, aby regularnie aktualizować datę aktualności swojego ogłoszenia - dawno nieaktualizowane posty są archiwizowane przez moderatorów. Chcąc przywrócić swoje zarchiwizowane ogłoszenie, zgłoś się do dowolnego administratora forum.

Swoje poszukiwania możesz umieścić w poniżej zaproponowanym wzorze lub zaproponować własny.

Kod:
<div id="poszukiwania"><div class="gradient-image"><div class="banner"><img src="link do obrazka"><div class="aktualne-badge">AKTUALNE/NIEAKTUALNE/REZERWACJA</div></div><div class="gradient-overlay"></div><div class="gradient-text">CYTAT</div>
</div><div class="gradient-subinfo"> uwagi <span>|</span> uwagi <span>|</span> uwagi <span>|</span> uwagi </div>

Lorem Ipsum is simply dummy text...

<hr class="kreska">

Lorem Ipsum is simply dummy text...</div>
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta

Strony (5): « Wstecz 1 … 3 4 5
 
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#41
Jesse Leffingwell
Czarodzieje
You'll never get a second chance Plan all your moves in advance
Wiek
30
Zawód
Były auror, praca dorywcza
Genetyka
Czystość krwi
wilkołak
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
zakurzona
kawaler
Uroki
Czarna Magia
18
0
OPCM
Transmutacja
18
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
15
12
5
Brak karty postaci
28-01-2026, 13:27
REZERWACJA
Wilk i owca
kobieta | krew dowolna | 25-35 lat | ziarno niepewności

Nasze pierwsze spotkanie nie odbyło się z własnej woli. Kiedy siedziałem przed jednym z pokojów w Ministerstwie Magii, przerzucałem w głowie obrazy z mojej przeszłości, a wszystko to przeplatał złowieszczy warkot, który już zawsze będzie spędzał mi sen z powiek. Rana, choć zasklepiona, paliła wciąż żywym ogniem, a ja zastanawiałem się czy w ogóle będę jeszcze w stanie normalnie funkcjonować. Pełnia była wciąż odległa lecz przysiągłbym, że w kościach chrzęściło coś obcego, niebezpiecznego, gotowego na to, aby wynurzyć się spod skóry, której warstwa nie stanowiła żadnej przeszkody. Rozglądałem się nerwowo, a przecież już nic gorszego nie mogłoby się wydarzyć. Nakładając dobrowolnie (może gdyby nie ojciec, mógłbym to ukryć?) na ręce kajdany dożywotniego dopisku do moich personaliów, liczyłem, że udowodnię tym swoją dobrą wolę. Lecz po latach zdaje się być to najgorszym brzemieniem, jakie zgodziłem się przyjąć. Uczciwość nie popłaca.
Wiem, że byłaś tam z obowiązku, może przyświecała ci jakaś idea, a może wściekłość, którą nosiłaś w sobie od wielu lat. Nigdy nie chciałaś i myślę, że wciąż nie chcesz mieć ze mną nic wspólnego. Z wzajemnością…
Coś jednak zaczyna pękać, nie wiem czy to ja czy Ty. Dyskomfort można oswoić, zaakceptować, z czasem polubić. Może zrozumieć? Może po to tylko, aby zaraz uderzyć twardo o realia i powrócić do punktu wyjścia. Myślę, że jesteś wściekła, albo czujesz, że to coś nieodpowiedniego. Ja coraz mniej wierzę w ludzi i oddalam się od pierwotnych ideałów, równie rozwścieczony i rozgoryczony.
Nie wiem czy to Ty wyciągniesz do mnie rękę i przypomnisz, że wciąż warto się starać. Czy może dasz się wciągnąć w mój świat, co na zawsze odmieni ścieżkę Twojego życia.



Poszukuję relacji, u której podstaw leży uprzedzenie, niechęć, być może tragedia z przeszłości. Negatywne lub chłodne, urzędnicze podejście do likantropii.  Jesse jest wilkołakiem od około czterech lat, widnieje w rejestrze — stąd moja pierwsza myśl, aby była to postać ściśle związana z MM i Rejestrem Wilkołaków, ale myślę, że każdą inną  opcję również można obgadać i dostosować. Szukam relacji pełnej sprzecznych emocji, rozwijającej się powoli, może obecnie już nie czystej niechęci, lęku etc. ale wciąż wyraźnych oznak dystansu. Może pod powierzchnią zaczyna kiełkować przebłysk przywiązania? Ciężko mi powiedzieć. Raczej nie endgame, ale powolne podążanie ku głębokim uczuciom choć też niekoniecznie jednoznacznym. To jakiś zarys. Nie wiem, co ostatecznie nam z tego wyjdzie. Nie wszystko ma dobre zakończenie wszak. Jestem otwarta na propozycje i raczej dość elastyczna. Co do przeszłości postaci, wieku, zawodu etc… dogadamy się <3 Zapraszam na pw albo discorda (lore.ley)!
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#42
Jasper Prince
Akolici
Wiek
38
Zawód
Uzdrowiciel, toksykolog
Genetyka
Czystość krwi
jasnowidz
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
zaręczony
Uroki
Czarna Magia
0
0
OPCM
Transmutacja
0
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
25
15
Siła
Wyt.
Szybkość
5
10
6
Brak karty postaci
01-02-2026, 00:28
AKTUALNE
Młodszy brat — alchemik
Czysta krew | 34-37 lat | poglądy dowolne, raczej konserwatywne | właściciel rodzinnej pracowni alchemicznej

Było nas czworo—nasz starszy brat Sverus, dziedzic rodzinnego interesu (pracowni alchemicznej); ja i ty, dwaj średni synowie; i o wiele młodsza Eileen, oczko wszystkich w głowie.
Zostało nas dwoje, a życie żadnego z nas nie potoczyło się tak, jak oczekiwaliśmy. 
Chyba zawsze trochę rywalizowaliśmy, ale kiedyś była w tym braterska miłość. Ilekroć kłóciliśmy się jako nastolatkowie, tylekroć Severus potrafił nas pogodzić. Był lepszym człowiekiem od nas obojga, albo tak go zapamiętałem, bo w mojej pamięci na zawsze pozostał osiemnastolatkiem. Zginął w 1940 pod gruzami zbombardowanego budynku w Londynie, przypadkowo. Obydwoje byliśmy wtedy w Hogwarcie i—wychowani w rodzinie trzymającej się z dala od niemagicznego świata—dopiero wtedy dowiedzieliśmy się, czym w ogóle są mugolskie bomby.
Żałobę przeżywaliśmy inaczej. Byłem pierwszy w kolejce do odziedziczenia rodzinnego interesu, ale zacząłem się buntować, przytłoczony poczuciem winy. Jako jasnowidz przewidziałem śmierć brata, ale nigdy się Wam nie przyznałem ani do tego, ani do moich zdolności. Prościej było wyjechać: na studia uzdrowicielskie, gdzie zostałem zwolennikiem Grindelwalda, a potem do Londynu.
Rodzinna pracownia alchemiczna przypadła Tobie—jako błogosławieństwo czy przekleństwo, zmuszające cię do wyboru ścieżki życiowej zanim w ogóle pozwoliłeś sobie na własne marzenia? Nie byłem dla ciebie wsparciem, dziecinnie uznałem, że ukradłeś coś, co powinno przypaść naszemu martwemu bratu; choć może to mój wyjazd ukradł Twoją wolność i Twoje marzenia.
Rodzice aranżowali nam wszystkim małżeństwa [w fabule zakładam, że brat ma dzieci, a Jasper nie—kolejne zarzewie braterskiej zazdrości; ale nie jest to mus; żony też możesz się dowolnie graczowo pozbyć], ale nie zdążyli wydać za mąż naszej siostry. Dziesięć lat temu Eileen uciekła z domu z MUGOLEM o nazwisku Tobias Snape, została wydziedziczona, a rodzinne stosunki zupełnie się ochłodziły, nie znosząc tej kolejnej straty. Ja nadal jej szukam, a Ty?

Czasy się zmieniają, Gellert Grindelwald powrócił, nowy Minister Magii jest mugolakiem, a ja chciałbym czasem porozmawiać bardziej szczerze niż wymieniając sztuczne uśmiechy nad niezręcznym rodzinnym obiadem (na których od lat bywam coraz rzadziej)—tylko czy w ogóle to potrafimy?

A, i zaręczyłem się bez pytania o zdanie rodziców narzeczonej ani informowania naszych, taki jestem #nowoczesny!!!



Szukam młodszego brata, do trudnej relacji z nadzieją na poprawę; w rodzinie ukształtowanej interesami, czystością krwi i wojenną traumą. Największe dramaty rodzinne nakreśliłam powyżej, tutaj opis rodziny Prince. Wrażeń nie będzie nam brakować, lubię grać rodzinne zawiłości i dramaty, z zastrzeżeniem by postaci nie postanowiły zniszczyć sobie życia (wyzwijmy się za złe decyzje życiowe, ale nie donośmy służbom o swoich poglądach politycznych ; ), widzę rodzinne stosunki jako bardzo napięte, ale pełne pokrętnej lojalności).
Z uwagi na historię rodziny brat ma narzucony zawód alchemika i ma/miał już żonę (oraz lepszy niż Jasper kontakt z rodzicami) ale cała reszta jest dowolna, z perspektywy fabularnej ciekawie będzie skomplikować jego rodzinną sytuację. W karcie roboczo nazwałam Cię Marcus, ale imię może być do zmiany <3
Jesteśmy wujkami Severusa Snape'a, ale o tym dowiemy się dopiero na fabule!

kontakt: pw lub discord (Jasper Prince na serwerze serpens)
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#43
Oriana Medici
Akolici
niepokorne myśli, niepokoje
Wiek
25
Zawód
magimedyczka, genetyczka, badaczka
Genetyka
Czystość krwi
czarownica
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
zaręczona
Uroki
Czarna Magia
4
0
OPCM
Transmutacja
4
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
25
9
Siła
Wyt.
Szybkość
5
6
8
Brak karty postaci
01-02-2026, 14:32
AKTUALNE
Il potere logora chi non ce l’ha
kuzyn, sztylet wbity w serce| czysta krew | akolita | walka o władzę

Władza męczy tego, kto jej nie ma.
Gdy Twój ojciec, a mój szanowny wuj, odchodził w cierpieniu po ostatniej walce w imieniu Grindelwalda, zdradził Ci coś, czego ja sama nie byłam świadoma. Bękart u władzy, wypluł ponoć, dławiąc się własną krwią i bólem rozszarpanych mięśni.
Tym bękartem byłam ja. Córka najstarszego z rodu, dziedziczka brytyjskiej linii rodziny Medici, kobieta, naukowczyni, uzdrowicielka, kurwa. Niegdyś byliśmy blisko, po śmierci Twojego ojca jeszcze bliżej. Jesteśmy rodziną zdrajców, dlaczego nie wyczułam w Tobie dozy fałszywości, gdy ocierałeś łzy z moich policzków? Dlaczego ufałam Ci, gdy mówiłeś, że chcesz mojego dobra? Dlaczego wbiłeś mi nóż w plecy, gdy po raz pierwszy Cię widziałam, a mój ojciec odmówił Ci twojego eredità? Kim jesteś i czy dalej jesteś gotów walczyć o władzę, której nie chcę dla siebie, ale nie chcę też jej oddać Tobie?

Kocham Cię, Alessio. Bardziej niż mógłbyś sobie to wyobrazić.



Szukam dla Oriany kuzyna! Alessandro Medici (imię roboczę, ale cenię włoskie <3) jest synem drugiego z synów naszego dziadka, wcześniejszej głowy rodziny. Jednocześnie, jest jednym z najstarszych żyjącym mężczyzn w rodzinie Medicich, która nie tyle dla idei, ile dla korzyści majątkowych, przez wiele lat obstawała przy Gellercie Grindelwaldzie. Oriana i Alessandro także są akolitami, chcąc pomścić śmierć rodziny, ale nie ujawniają się się z poglądami dla dobra finansowego rodziny. Medici zajmują się sprowadzaniem i handlem towarami luksusowymi; niegdyś włoska część rodziny zajmowała się także sutenerstwem; nie wiemy co to hamulce, nie znamy słowa litość, nie rozumiemy empatii.
Walczymy o władzę, bo choć Oriana jest młodą kobietą, to jej 80-letni ojciec przekazał jej cały majątek, w tym rezydencję w Salisbury, z której Alessandro wyprowadził się po postawieniu swoich roszczeń. To, czym się zajmuje oraz inne szczegóły postaci są do dogadania, moja karta zostawia wiele wolnego miejsca na kreację, ważne, aby było flow! Wiek najlepiej 26-40, ale wszystko da się dograć!! Buziaki, zapraszam <3 Opis rodu.

AKTUALNE
wiedza to władza
wuj, ojciec chrzestny| czysta krew | akolita | niespełnione aspiracje

Och, gdybym tylko mogła mieć Twój umysł.
Mój ojciec obawiał się tego, co potrafiłeś uczynić. Wiele lat pracy naukowej, które uczyniły Cię ważnym w świecie, w którym znów musieliśmy walczyć o to, aby dziedzictwo Medicich zostało uznane. Aby po wojnie móc tworzyć, musiałeś porzucić nazwisko niosące naszą potęgę; aby móc być jednym z nas, musiałeś do niego powrócić.  Gorejące serce krwawiło wprost na podwaliny tego, na czym stoisz teraz — wiedza to władza, a Ty wiesz wiele i choć szepty byłyby cenioną walutą, to zawiłości umysłu wprowadzają w szaleństwo tych, którzy nie potrafią się w nich odnaleźć.
Jak czujesz się jako przegrany, choć Twoje życie było pasmem wygranych? Dlaczego spoglądałeś na upadek naszej rodziny i nie próbowałeś go powstrzymać? Mam tyle pytań, ale wiem, że nie zdradzisz mi odpowiedzi, do których sama nie dojdę. Tobie nikt nie dał nic na tacy, a stal hartuje się w ogniu. W nauce widzimy władzę, tę myśl we mnie zaszczepiłeś. Dlaczego po nią nie sięgniesz?
Co Cię powstrzymuje, wuju i dlaczego pojawiłeś się tutaj, w Anglii?
Od czego uciekasz?



Opis rodu. Szukam dla Oriany także wuja! Roberto Medici (imię robocze ponownie) jest w moim wyobrażeniu 40-50 naukowcem, dalekim kuzynem ojca Oriany, chociaż przez silne powiązania rodzinne, widzę tę relację jako bardzo zażyłą, opartą na działaniu naukowym. Przez wzgląd na historię rodziny, wuj mógł działać po innym nazwiskiem, imieniem bądź pozostać Medicim. Roberto przyjechał do Anglii całkiem niedawno — prawdopodobnie doświadczył wojny czarodziejów we Włoszech. Poza wizją, że jest naukowcem, nie mam szczególnych wymagań — zarys jest bardzo plastyczny, przede wszystkim zależy mi na vibie! <3


AKTUALNE
sorrisi d’oro, cuori di ferro
rodzina Medici | akolici/neutralni | czysta krew | włoskie korzenie

Kiedyś byliśmy wielcy,
p o n o ć.
Słowa roznosiły się po domostwie naszych rodziców, wielopokoleniowa La Tenuta Medicea przyjmowała w błogosławieństwie gwar włoskich rozmów, uniesień emocji i krzyków, które my jedni wiemy, jak wielką miłość w sobie niosą.
Ale on zaczął walczyć w centralnej Europie, a oni walczyli o to, byśmy my byli wielcy.
Czy podjęliby się walki, gdyby widzieli ruiny dawnej światłości, po których kruszcu stąpamy my?

Kuzyni i kuzynki, bracia i siostry Medici.
Jesteśmy zapomniani, w tle, milczący. Kryjemy się za maskami ministerialnych pobratyńców, artystów i handlarzy. Nie lubimy rzucać się w oczy, wiedząc, że ten świat nie rozumie naszej straty. Nasi ojcowie i dziadkowie pogrzebani wśród całej szerokości Europy chcieliby, abyśmy żyli w lepszym świecie, abyśmy wreszcie nieśli miano wielkich, o co od setek lat walczyliśmy. Tęsknimy za wami, my i Alessio, którzy — choć walczymy o przejęcie resztek rodowej światłości — przede wszystkim chcemy widzieć was. Całych, zdrowych, bliskich naszemu sercu.  Zbyt wiele straty niesiemy na naszych barkach; zbyt wiele krwi włoskiej krwi wsiąkło w ziemię, aby teraz nie zbierać tego plonów.
Nigdy więcej.



Poszukuję po prostu kuzynów i kuzynek z rodziny Medici, podupadającej — wręcz obumarłej — rodziny o włoskich korzeniach, o której więcej przeczytać można tutaj. Fabularnie jest nas mało, stąd bardzo zależy mi na zgodności z opisem rodziny i głębokim zżyciem postaci, które de facto razem się wychowywały. We wszystkim pomożemy, ukochamy i dostarczymy sowitych dram rodzinnych, walk o władzę i konfliktów politycznych!
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#44
Dahlia Rosier
Zarejestrowani
all I ever wanted was the world
Wiek
35
Zawód
projektantka mody, patronka artystów
Genetyka
Czystość krwi
czarownica
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
zamężna
Uroki
Czarna Magia
0
0
OPCM
Transmutacja
0
25
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
8
10
10
Brak karty postaci
05-02-2026, 22:13
AKTUALNE
In a room full of art I'd still stare at you
mąż | błękitna krew | +35 lat | poglądy konserwatywne

Miałam zaledwie dwadzieścia lat, gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy.

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, raczej gwałtowne pożądanie, z mojej strony zaś - silne zauroczenie. Ty byłeś parę lat starszy, stawiałeś pierwsze kroki jako handlarz dziełami sztuki, mecenas artystów i - jak miałeś nadzieję - przyszły marszand rodzinnej galerii sztuki. Każdego dnia uczyłeś się jak udźwignąć ciężar odpowiedzialności, który pewnego dnia spocznie na twoich barkach. Przyszedłeś na świat jako pierworodny syn w jednej z najstarszych i najbardziej radykalnych rodzin krwi błękitnej w Wielkiej Brytanii. Doskonale więc swoje obowiązki, a za młodu wpojono ci, że rodzina, jej reputacja i czystość krwi są najważniejsze.

Ja byłam idealną kandydatką. Nie kierowałeś się wszak samym pożądaniem, a chłodną kalkulacją. Byłam młoda i pochodziłam z dobrej gałęzi rodziny Parkinsonów. Małżeństwo ze mną było więc kolejnym dobrym sojuszem i wzmocnieniem pozycji obu rodzin. Ponadto - doskonale pasowałam do twej rodziny jako niedoszła baletnica, czarownica rozmiłowana w pięknie, sztuce i elegancji. Choć nie mam w sobie ani krztyny wilej krwi, oczarowałam cię. Ty jednak niełatwo poddajesz się uczuciom. Miałeś wobec mnie wysokie oczekiwania, przede wszystkim - oczekiwałeś, iż będę godnie reprezentować twoje nazwisko i wkrótce przyjdą na świat twoi synowie, którzy będą kontynuować dzieło twoich przodków. Pierwsze lata naszego małżeństwa nie były kolorowe. Trudno było nam się dotrzeć przez silne charaktery. Ja jestem kapryśna i emocjonalna, ty zaś bywasz zimnokrwisty i stanowczy.

Połączył nas jednak wspólny cel - pragnęliśmy oboje silnej pozycji i sukcesu. Na świat przyszły nasze dzieci, które wzmocniły naszą więź. Pierwsi na świat przyszli bliźniacy, mający dziś lat 12 i uczący się w Akademii Magii Beauxbatons. W kolejnych latach narodziły się kolejne dzieci, dziś mamy ich w sumie czworo, w tym jedną córkę, będącą moim oczkiem w głowie i największą miłością. Dzięki twemu wsparciu i aprobacie rozwijałam swój talent artystyczny, zapragnęłam kreować swoją własną sztukę i otworzyć dom mody, w czym widziałeś zarówno możliwość zysku, jak i doskonałą okazję do zawierania kolejnych sojuszy, znajdywania kontaktów i budowania naszego imperium.

Nasze małżeństwo nie jest doskonałe. Ma głębokie rysy, które ukrywamy przed światem. Oboje robimy wszystko, aby sprawiać doskonałe wrażenie, by uchodzić za rodzinę jak z obrazka. Reputacja jest dla mnie jedną z najcenniejszych w życiu wartości. Po kilkunastu latach zdołaliśmy się jednak dotrzeć. Dziś jesteśmy zgranym duetem, który działa razem.

Razem wespniemy się na szczyt.

bo do tanga trzeba dwojga
zgodnych ciał i chętnych serc




Poszukiwana postać to mąż Dahlii, pan Rosier; wiek to minimum 35 lat, zaś zawód powinien być związany z rodzinnym zajęciem - widzę go jako handlarza dziełami sztuki, marzącego o pozycji marszanda rodzinnej galerii, jest wiele możliwości - mógłby zarazem sam być artystą; wizerunek jest mi zaś obojętny, to na czym mi zależy, to stworzenie kreacji tej postaci w oparciu o opis rodziny Rosier, silny charakter pana Rosiera, jego konserwatywne poglądy oraz umiłowanie tradycyjnych wartości jak błękitna krew, sztuka, rodzina oraz magia; postać ma na pewno czwórkę dzieci i wolałabym, aby to było jego pierwsze małżeństwo.
Jeśli jednak zainspirowała cię ta historia, lecz twoja koncepcja jest odmienna - odezwij się, szukam inspiracji i jestem elastyczna, chętnie zmodyfikuję ten koncept, jeśli pomysł będzie ciekawy i intrygujący. Zależy mi na emocjonujących i emocjonalnych rozgrywkach, relacji, która będzie długofalowa i trwała, rozwijana dalej na fabule.

Proszę o kontakt na priv (najlepiej na konto Violet Macnair) lub discord (#poisonivy2137).
Z forum nie znikam, piszę chyba wcale nieźle, a z mechaniką i tworzeniem karty postaci chętnie pomogę. <3

Aktualne na dzień 05/02/2026.


grzeszę, rozpuszczam włosy
i grzeszczę w myślach
w ukryciu nocy, w snach
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#45
Evander Crouch
Akolici
You don’t become a monster. You discover you always were one.
Wiek
35
Zawód
urzędnik SAW
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
10
3
OPCM
Transmutacja
20
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
9
10
9
Brak karty postaci
08-02-2026, 23:43
AKTUALNE
Marla
dawne uczucie|kobieta|35|krukonka|prefekt|absolwentka Evershire|przynależność neutralna, akolici lub dumbledore|krew czysta lub półkrwi

Mało kogo uważał za godnego siebie rozmówcę, przez co większość szkolnej gawiedzi odbierała go jako gbura. Nie zawiązywał głębszych więzi. Do czasu, aż pojawiła się ona. Marla. Bystra prefekt Krukonów, o nazwisku blednącym przy jego rodowodzie, z wątpliwymi korzeniami, którymi chciał gardzić - ale nie potrafił. Jej umysł pracował jak jego własny: szybko, ostro, bez litości dla uproszczeń. Rywalizacja przerodziła się w dyskusje, dyskusje w konfrontacje, a te - w uczucie, którego żadne nie chciało nazwać.
Na siódmym roku stali się nierozerwalni. Można ich było spotkać patrolujących razem korytarze lub w bibliotece, pochylonych nad zwojami pożółkłych pergaminów, przy wątłym, drżącym świetle świec, jakby czas wokół nich zwalniał. Ostatecznie byli jedynie nastolatkami, którzy sumiennie wypełniali obowiązki szkolne i nie dawali rodzinie otwartych powodów do interwencji, choć po szkolnych korytarzach krążyły plotki, podsycane głównie przez rażący kontrast ich statusów społecznych. Obiecali sobie, że razem dostaną się na wyższą uczelnię. Marla musiała pracować ciężej. Jej rodzina nie posiadała zasobów, by bez stypendium zapewnić jej możliwość dalszej edukacji w Evershire College. Była jednak równie ambitna co Evander, a może nawet bardziej - dla niej stawka była wyższa. Egzaminy zdane na wybitny nie były dla nikogo zaskoczeniem.
Spotykali się w zadymionych kawiarniach, słuchając jazzu, który brzmiał jak bunt bez adresata, albo na alternatywnych spektaklach, gromadzących nieliczną publiczność; na wernisażach niszowych artystów rozpaczliwie poszukujących mecenasów; i zawsze gdzieś pod osłoną nocy, w obskurnych mieszkaniach, w iście dekadenckim stylu, gdzie mogli pozwolić sobie na złudzenie wolności. Przez półtora roku ten dziwny układ zdawał się działać. Był kruchy, ale funkcjonował, oparty na niedopowiedzeniach i przemilczeniach. Lecz im dłużej trwali w tej nierealnej bańce, którą sami stworzyli, tym wyraźniej rysowały się jej granice, a pęknięcie było tylko kwestią czasu.



Poszukuję młodzieńczej miłości Evandera. Choć nigdy sam nigdy tego uczucia nie nazwał, jeśli kiedykolwiek kochał - to właśnie Marlę. Na szóstym roku zostali prefektami, co naturalnie zacieśniło ich relację. Rok później pełnili funkcję prefektów naczelnych. Marla była kimś, kto realnie ukształtował młodego Evandera: bystra, ambitna, krytyczna. Przy niej nie musiał niczego udawać. Po raz pierwszy czuł, że ktoś naprawdę go rozumie - i że ktoś dorównuje mu intelektualnie. Fragmenty ich historii zawarłam w karcie postaci, w rozdziałach "Hogwart" oraz "Lex Magica." Z powodu różnic społecznych i ekonomicznych ten związek nie miał prawa przetrwać. Oboje mieli tego świadomość, ale to Evander się odsunął i ostatecznie zakończył relację, mimo że nie było to dla niego łatwe. Później stanął jeszcze przed szansą ocalenia jej ojca - wybrał jednak lojalność wobec własnej rodziny. Kim jest Marla dziś? Na pewno osobą wykształconą. Być może założyła rodzinę, a być może nigdy jej się to nie udało. Może, wbrew młodzieńczym ideałom, jest dziś częścią politycznej areny, a może nigdy ich nie zdradziła. Jestem otwarta na propozycje, o ile relacja „kliknie” fabularnie. Nie szukam prostego romansu. To raczej dawna rana, która może się na nowo otworzyć, albo też ostatecznie zabliźnić, utwierdzając oboje w przekonaniu, że ich dawne ja już nie istnieje. Iskry są jednak jak najbardziej możliwe. Liczę na trudną, nieoczywistą dynamikę. Imię postaci może zostać zmienione.

Na koniec zostawiam dwie inspiracje muzyczne dla tej relacji - w jej przeszłej formie. A przyszła? Jest do ukształtowania.

1, Archive - Again
2. Nine Inch Nails - Hurt
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#46
Willow Weasley
Zwolennicy Dumbledore’a
Nothing you can take from me was ever worth keeping.
Wiek
25
Zawód
Służba w Policji Magicznej
Genetyka
Czystość krwi
czarownica
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
panna
Uroki
Czarna Magia
22
0
OPCM
Transmutacja
21
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
10
10
Brak karty postaci
Wczoraj, 12:48
AKTUALNE
Cor valet plus quam sanguis
RODZINA|POGLĄDY PROMUGOLSKIE|WEASLEY|RÓŻNY WIEK|NEUTRAL LUB ZWOLENNIK DUMBLEDORE’A|GRYFFINDOR

Dom pachniał wypiekami, jagodziankami, ciastem z gruszkami, ale chyba przede wszystkim miodem. Wciągając powietrze nosem, czuło się ciepło buchające ze świeżych wypieków, a usta wilgotniały od oblizującego je języka. Nie były to ciasta z najlepszych piekarni od drogich cukierników, na to tak wielodzietnej rodziny nie było stać. Jednak było w tym coś ważniejszego - miłość. Właśnie na tej miłości wyrastały kolejne pokolenia czarodziejów otwartych, szlachetnych, odważnych i prawych. O życzliwości nie trzeba było mówić wprost, dzielenie się było czymś naturalnym, zaś kłótnie i spory można było rozwiązać rozmową, ewentualnie Quidditchem, bo nic nie rozładowywało lepiej zszarganych nerwów niż ucieczka przed tłuczkiem. Kto by nie chciał posłać takiego, gdy starszy brat po raz kolejny zostawia na poduszce gumochłona?



Przede wszystkim poszukuję rodzeństwa, przy czym zależy mi na wiernym trzymaniu się poglądów, charakteru i klimatu jaki ma rodzina Weasley - cytując opis rodu: to ród czystej krwi, znany ze swojej otwartości, uczciwości oraz przywiązania do wartości takich jak równość, współpraca i rodzina. Pod tym linkiem znajduje się temat, gdzie można znaleźć pełny opis rodziny. Jeśli kogoś zainteresowałoby, to zostawiam również na końcu krótki opis rodziców tej całej bandy piegowatych potworków.

Nie szukam wielkich dramatów, toksycznych relacji - te można nawiązać z innymi postaciami. Szukam ciepła - w kreacji rodziny zależy mi, aby rodzeństwo wspierało się nawzajem, aby czuć było braterstwo, żeby było nie tylko złączone więzami krwi, ale też przyjaźnią. Choć oczywiście spory naturalnie się zdarzają, to mimo wszystko każde z nich skoczyłoby w ogień za tym innym i w potrzebie zawsze poda rękę. Większość rodzeństwa obecnie próbuje życia na własną rękę, jednak bardzo często wracają do rodzinnego domu w Devon, gdzie chociaż ciasno to ciepło, wiejsko, miło i rodzinnie. Na poziomie graczowym myślę, że możemy funkcjonować sobie jako wolne elektrony i zgadywać się na wąteczki w danym rozdziale fabularnym zależnie od sił i przebiegów, wspominać o sobie w narracji, zaznaczać, że chociaż nie są ze sobą cały czas to są ważni dla siebie nawzajem w życiu - w skrócie: nie wymagam grania ze sobą cały czas.

Poza tym, że rodzeństwo jest rude i piegowate z krwi i kości, to mama pochodzi z rodu Ollivanderów, przez co każde z dzieci otrzymało imię związane z nazwą drzewa. Drugie imię było natomiast kaprysem ojca i zawsze pochodzi ono z legend arturiańskich. (Imion rodzeństwa nigdy nie użyłam na fabule, więc można tu coś pozmieniać.)

Dla ułatwienia załączam drzewko rodzinne Willow ❤︎⁠



RODZEŃSTWO

PIERWORODNY NAJSTARSZY SYN - AKTUALNE
Rowan Galahad, 31-32 lata, pracownik Ministerstwa Magii w Urzędzie Łączności z Mugolami razem z ojcem. Pierwotnie chciał być gwiazdą Quidditcha ale kontuzja zabrała mu tę możliwość jeszcze w czasach szkolnych (pozostawiam dowolność w tym co się wydarzyło). Dogłębnie zafascynowany mugolami, ich historią, urządzeniami, jest domową skarbnicą wiedzy, często wychodzi z propozycjami udania się np. do mugolskiego kina. W mojej koncepcji jest on żonaty i posiada już małe dzieciątko, jednak jestem otwarta w tej kwestii i może równie dobrze być dopiero zaręczony, niemniej wybrankę serca już ma z dobrego domu, więc mama jest z niego BARDZO dumna.
Charakter: spokojny, prawy, świetny mówca, wyważony, praktyczny, logiczny, pomocny, szlachetny

DRUGI SYN - AKTUALNE
Filbert “Bertie” Gawain, 27-28 lat, auror. Od dziecka skory do łobuzowania, zabawny czaruś jak ich mało, jednocześnie prawy i na swój sposób genialny - szczególnie jeśli chodzi o pojedynki, bo w rodzinie, to on od zawsze był Królem Pojedynków. Piekielnie odważny, co go z pewnością kiedyś zgubi. Mama suszy mu głowę, że powinien znaleźć już sobie żonę, a nie wymigiwać się pracą, ale wszyscy wiemy, że praca aurora jest ciężka, więc mamo daj mu spokój!
Charakter: odważny, przywódczy, o silnym temperamencie, czarujący, zawzięty i stanowczy, potrafi ponieść go złość, konkretny

PIERWSZA CÓRKA
Willow Belisent, zapraszam świstoklikiem do KP.

TRZECI SYN - AKTUALNE
Laurel “Laurie” Percival, 21-22 lata, zawód dowolny związany z magicznymi stworzeniami i działaniem na rzecz ich praw. Jego wzorem do naśladowania jest Newt Scamander lub inny znamienity magizoolog - zostawiam tu wolność kreacji.
Charakter: ekscentryczny, cichy, twórczy i piekielnie inteligentny, ale łatwo pakujący się w kłopoty

DRUGA CÓRKA - AKTUALNE
Hazel Guinevere, 17-18 lat, w czerwcu 1962 skończy Hogwart lub wciąż jest w Hogwarcie, najbardziej dziewczęca, mądra i ułożona bardziej od reszty rodzeństwa. To jej mama mogła robić piękne fryzury i ubierać w śliczne sukienki, a Hazel nie miała z tym problemu. Młoda dama o złotym sercu.
Charakter: altruistyczna, ułożona, elegancka, łagodna, urocza, wspierająca, romantyczka

NAJMŁODSZE BLIŹNIAKI
Olivia Elaine i Oliver Kay, 13 lat, wciąż uczą się w Hogwarcie. Grają jak najęci w Quidditcha, energiczni, żywe srebra, które nie potrafią usiedzieć w miejscu.



RODZICE

MATULA - AKTUALNE
Betula Weasley z domu Ollivander, 51-54 lata
Pani domu z prawdziwego zdarzenia, która kocha swoje dzieci ponad wszystko. Ważne są dla niej więzy rodzinne, ale i tradycje - choć ma promugolskie poglądy, to sama lubuje nosić się w szatach czarodziejów, najlepiej z tradycyjną tiarą na głowie. Jest nieco przesądna i bywa, że nadmiernie interesuje się wróżbiarstwem (szczególnie lubi pytać kart o swoje dzieci). Jest utalentowana artystycznie i kulinarnie, nie pracuje per se, zajmuje się domem na pełen etat.

TATKO - AKTUALNE
Hereward Bedivere Weasley, 51-56 lat
Pracownik Ministerstwa Magii w Urzędzie Łączności z Mugolami, Zwolennik Dumbledore’a od wielu, wielu lat (pozostawiam furtkę od kiedy, natomiast tatko, na pewno już działał w czasach przed 1945 rokiem). Człowiek uosabiający wartości Weasleyów, kochający całym sercem swoją rodzinę, choć zapracowany to zawsze znajdzie czas dla dzieci i żony. Ogromnie zainteresowany światem mugoli, często zapoznaje dzieci z konceptami i wynalazkami świata niemagicznego. Jego ojciec - dziadek Willow - mieszka wraz z synem w Devon i prowadzi pasiekę.



Zapraszam na pw lub discorda (Willow Weasley na serwerze serpens). ❤︎⁠ Odpowiem na pytania, pomogę, wytłumaczę!

    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek
Strony (5): « Wstecz 1 … 3 4 5
 


Skocz do:

Aktualny czas: 14-02-2026, 16:49 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.