• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Organizacja > Aktywność > Poszukiwania > Poszukiwania
Poszukiwania
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Serpens
Konta Specjalne
Magia to potęga
Wiek
999
Zawód
twórca
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
0
0
OPCM
Transmutacja
0
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
0
0
0
Brak karty postaci
24-05-2025, 16:58

Poszukiwania

W tym miejscu możesz:
przejrzeć aktualne ogłoszenia graczy dotyczące poszukiwanych przez nich konkretnych postaci
umieścić swoje indywidualne poszukiwania.
Jeśli jednak szukasz towarzysza do pojedynczej rozgrywki, udaj się do tego tematu.

Jeśli masz dla graczy kilka propozycji, umieść je wszystkie w jednym poście. Pamiętaj też, aby regularnie aktualizować datę aktualności swojego ogłoszenia - dawno nieaktualizowane posty są archiwizowane przez moderatorów. Chcąc przywrócić swoje zarchiwizowane ogłoszenie, zgłoś się do dowolnego administratora forum.

Swoje poszukiwania możesz umieścić w poniżej zaproponowanym wzorze lub zaproponować własny.

Kod:
<div id="poszukiwania"><div class="gradient-image"><div class="banner"><img src="link do obrazka"><div class="aktualne-badge">AKTUALNE/NIEAKTUALNE/REZERWACJA</div></div><div class="gradient-overlay"></div><div class="gradient-text">CYTAT</div>
</div><div class="gradient-subinfo"> uwagi <span>|</span> uwagi <span>|</span> uwagi <span>|</span> uwagi </div>

Lorem Ipsum is simply dummy text...

<hr class="kreska">

Lorem Ipsum is simply dummy text...</div>
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta

Strony (5): « Wstecz 1 2 3 … 5 Dalej
 
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#11
Xavier Burke
Śmierciożercy
Wiek
31
Zawód
Badacz artefaktów, handlarz informacjami
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
żonaty
Uroki
Czarna Magia
0
20
OPCM
Transmutacja
11
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
15
10
5
Brak karty postaci
01-09-2025, 17:28
AKTUALNE
You were my shadow, you are my firend
młodszy brat | krew błękitna | 27-30 lat |

Mimo, że urodziłeś się jako drugi, nadal było od ciebie wymagane tak samo dużo. Jesteś moim młodszym bratem i dopóki nie pojawiła się ta najmłodsza, razem byliśmy w stanie zawojować świat. Matka nie jednokrotnie przez nas była bliska zawału, a ojciec trochę szybciej się posiwiał. Młodsza siostra była naszym oczkiem w głowie, ale czasami uciekaliśmy od niej by chociaż na chwilę przypomnieć sobie jako to jest gdy byliśmy tylko we dwoje.
Ja finalnie skończyłem w rodzinnym interesie, czasami zapominając jakie było życie kiedy wydawało się nam, że nie mamy zmartwień. A ty? Na jakiego mężczyznę wyrosłeś? Jak potoczyło się twoje życie? Czy nadal jesteśmy tak samo zgrani jak w dzieciństwie? A może coś nas poróżniło i dopiero staramy się odbudować nasze relacje?
Chętnie się tego dowiem.
Czekam na ciebie.



Jak można się domyślić szukam młodszego brata dla Xaviera. Relacja braci w przeszłości była bliska, byli zżyci i jeden za drugim mógł skoczyć w ogień. Pytanie jak to wygląda teraz? Czy są najlepszymi przyjaciółmi jak za dawnych lat i mogą się do siebie zwrócić ze wszystkim wiedząc, że ten drugi zawsze pomoże? Czy może wydarzyło się coś co sprawiło, że ich relacja wcale nie jest taka kolorowa? Wszystko jest do ustalenia, jestem otwarta na Twoje propozycje.
Najszybciej złapać mnie na discordzie, zapraszam, nie gryzę...za mocno. <3

AKTUALNE
You are my eyes, ears and mouth
kobieta/mężczyzna | wiek dowolny | pochodzenie dowolne |

Dzięki swoim umiejętnościom i potencjale zwróciłeś moją uwagę. Potrafiłeś zdobyć interesujące mnie informacje, przeniknąć do miejsc, w których ja osobiście nie mogłem się pojawić. Zastraszanie czy umiejętności przekonywania były twoją mocną stroną co doceniam. Wtopienie się w tłum i podsłuchiwanie rozmów, czy też włamanie się w niby to niedostępne miejsca nie jest dla ciebie problemem. Pojawiasz się kiedy wzywam i wypełniasz polecenia z największą dokładnością wiedząc, że czeka cię za to sowite wynagrodzenie. Im lepsze informacje i smaczniejsze kąski masz mi do przekazania tym większe pieniądze do zarobienia. Sprzeciw nie jest tolerowany, zdradza jest karana, ale jeśli umiesz zdobywać informacje i jesteś wierny, nagroda jest o wiele bardziej kusząca niż jakiekolwiek przejawy niesubordynacji.

Równie dobrze możesz być kimś na kogo mam haka. Kimś kto powiedział za dużo, był zbyt lekkomyślny i zaufał komuś komu nie powinien, a informacje na twój temat wypłynęły do mnie, a teraz nie masz innego wyjścia jak tylko pracować dla mnie nawet jeśli tego nie chcesz. Tak jest bezpieczniej, bo dopóki współpracujesz twoje brudy nie wyjdą na światło dzienne. Czasami bezpieczniej współpracować nawet jeśli to niewygodne niż zniszczyć sobie życie.




Burke poszukuje szpiegów i informatorów, którzy będą dla niego pracować. Mogą to być nowe postaci lub te istniejące już na forum, być może nasze losy jakoś się złączyły, a ty postanowiłeś dla niego pracować lub po prostu zostałeś do tego zmuszony, bo życie bywa przewrotne. Możesz być informatorem, możesz być człowiekiem od brudnej roboty, wszystkie chwyty dozwolone.
Zapraszam serdecznie, wszystko jest do dogadania.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#12
Colette Rineheart
Czarodzieje
Peindre l'amour, Peindre la vie, Pleurer en couleur
Wiek
31
Zawód
malarka
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
zamężna
Uroki
Czarna Magia
15
0
OPCM
Transmutacja
9
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
5
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
8
12
Brak karty postaci
26-09-2025, 00:07
AKTUALNE
Pour ceux qui viendront après
Brat|Półkrwi | Zawód dowolny| Poglądy dowolne

Staraliśmy się być nierozłączni....
Nasze dzieciństwo przypadło na burzliwe okresy, wojnę która szargała naszym miastem i wojnę, która szargała magicznym światem. Jednak ze strony ojca mieliśmy cierpliwość, pnąc się po cichu niczym winorośle, a ze strony matki mieliśmy odwagę do zmian i miłość do sztuki, która była naszym światłem.
Najstarszy z nas wybrał ścieżkę odwagi i chronienia innych, od małego gotowy był stanąć murem za tymi, którzy potrzebowali jego wsparcia.
Drugie dziecko, jedyna córka, wybrała szaleńcze zatonięcie w kolorach i liniach, w obrazach znajdując ukojenie dla swojego perfekcjonizmu.
Trzeci z nas wybrał stateczne życie, pilnując rodzinnej spuścizny i doglądając winorośli, leniwie kołyszących się na wietrze.
Ty jesteś czwarty. Wybrałeś swoją ścieżkę, zadecydowałeś o losie. Co się stało, że kolejne dziecko Montand postanowiło przypłynąć do angielskich wybrzeży?



Szukam dla Colette młodszego brata, najmłodszego z całej czwórki rodzeństwa Montand - wiekowej rodziny z Francji od lat zajmującej się winnicami.
Postać jest najmłodszą z całego rodzeństwa: najstarszy brat, Bartholomeu, nie żyje, a trzeci z potomków obecnie współprowadzi winnicę. W karcie zarysowaną mam rodzinę, a postać na pewno uczęszczała do Beauxbatons, ale jak dalej potoczyły się losy, czemu postać znalazła się w Wielkiej Brytanii i czy wesprze którąś ze stron konfliktu - tutaj dowolność jest spora!
Chętnie przedstawię cały rys rodziny, w pakiecie dorzucając szwagra, siostrzeńca i dużo wątków rodzinnych!
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#13
Yvette Bulstrode
Zarejestrowani
I am a forest fire. And I am the fire and I am the forest. And I am a witness watching it.
Wiek
38
Zawód
Alchemik
Genetyka
Czystość krwi
wilkołak
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
0
0
OPCM
Transmutacja
0
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
18
30
Siła
Wyt.
Szybkość
0
0
5
Brak karty postaci
01-10-2025, 23:34
AKTUALNE
dear daughter
18 lat | córka | błękitna krew | slughorn

Is that really what Mamma wanted?
For her baby to be so haunted?
Is that really what she intended?

Przyszłaś na świat, kiedy twoi rodzice ledwo wzięli ślub, śpiesząc się ku szczęśliwemu, rodzinnemu życiu. Kiedy oni studiowali, dużo czasu spędzałaś u dziadków, jednych lub drugich, którzy otaczali cię uwagą i opieką, a później dołączyło do ciebie twoje rodzeństwo. Kiedy miałaś pięć lat, a rodzice skończyli naukę na uczelni, wyrwali cię z dobrze znanego świata, przenosząc się za granicę, wraz za pracą matki. Niewiele się jednak zmieniło, bo nawet jeśli starali się poświęcać ci uwagę, ich praca skutecznie odrywała ich od spraw najważniejszych. To nie tak że ciebie - że was - nie kochali, bo ta miłość była, kryjąc się gdzieś po kątach, w gestach dużych i małych, we wspólnych świętach, czytaniu książek i zajęciach, ale... chyba było jej zbyt mało.
Nie byłaś jeszcze w Hogwarcie, kiedy życie postanowiło zrewidować pewne plany na życie twoich rodziców - ugryzienie wilkołaka zakończyło dyplomatyczną karierę matki i zarządzono powrót w rodzinne strony. Dziadkowie, wujkowie, ciotki i kuzynostwo byli na wyciągnięcie ręki, ale ojciec stał się nieco bardziej nieobecny, pochylając się skrupulatniej i z większą zawziętością nad kociołkami i alchemicznymi formułami. Szukał rozwiązania i leku - wciąż bezskutecznie.
Wspólne mieszkanie w Anglii skończyło się jednak w momencie, kiedy twoja mama zmarła - podczas pełni, wcześniej wymykając się z bezpiecznego miejsca i obdarowując klątwą ciebie lub twoje rodzeństwo, ale także ojca. Tragedie miały to do siebie, że działy się niespodziewanie i łamały serca, a do tego niezmiernie ciężko było się po nich podnieść. Nikt chyba nie spodziewał się, że twój ojciec w każde kolejne wakacje i święta będzie odsyłał swoje dzieci do reszty rodziny, zamykając się w sobie i swoim gabinecie. Szukał rozwiązania; mocniej i intensywniej, wciąż rozbity i zły na samego siebie. A ty w tym czasie dorosłaś i skończyłaś w zeszłym roku szkołę. I teraz jesteśmy tutaj...



Szukam panny lat 18 (według moich matematycznych obliczeń, które mogą być błędne, może mieć nawet 19 jeśli urodziła się przed aktualnym okresem fabularnym). Mama pochodziła z Crouchów i jestem przekonana, że tamta strona rodziny z chęcią przygarnie młodą kuzynkę i pokaże jej świat. Ja sama oferuję relację raczej napiętą, bo widziałam to jako wyraźną urazę do ojca i czające się w tym poczucie porzucenia, nawet jeśli robił to wszystko, żeby swoją pociechę wyleczyć. Imię jest mi obojętne, tak samo życiowa aspiracja, aczkolwiek chyba bardziej by mi brzmiało, gdyby młoda dama preferowała skłaniać się raczej w kierunku profilu maminej familii. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Wszystko jest do dogadania, oprócz wieku.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#14
Igor Karkaroff
Śmierciożercy
his eyes are like angels
but his heart is cold
Wiek
24
Zawód
przedsiębiorca, zaklinacz
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
kawaler
Uroki
Czarna Magia
0
25
OPCM
Transmutacja
14
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
14
15
4
Brak karty postaci
17-10-2025, 12:33
AKTUALNE
open up your skull, I'll be there, climbing up the walls
wieloletni wróg|bułgarska, czysta krew
absolwent Durmstrangu|22-26 lat, przeciwnik Grindelwalda

Niegdyś widziałem w tobie brata ― kompana i sprzymierzeńca, przyjaciela i powiernika sekretów. Nasze rodziny wiązał ciasny sojusz postanowień, nasze rodziny wzmacniały się wsparciem na tych samych, bułgarskich ziemiach. Odwiedzaliście nas czasem, gdy my byliśmy jeszcze dziećmi, a nasi rodzice ― towarzysko bądź w interesach ― raczyli się wspólnie rakiją; między nimi również wykwitła przyjaźń, między nimi także pojawiły się cienie wzajemnej sympatii. Mój apodyktyczny ojciec cenił sobie twoją obecność, głośno wychwalając cię za umiejętności, których ja nigdy nie posiadałem. Geny obdarowały cię wyjątkową siłą i sprawnością fizyczną, pewnie też talentem do latania, więc byłeś dlań wzorem wymarzonego syna; syna przybranego, w którego gotów byłby zainwestować, swoją determinacją docierając na tyle głęboko, byś od najmłodszych lat miał szeroki wachlarz możliwości ― najlepszy model miotły na rynku, a za parę lat nawet i pewne miejsce w narodowej drużynie quidditcha. Matki spiskowały zaś nad trwałym zespoleniem rodzin, twoją siostrę ― już od niemowlęcego wieku ― obiecując w przyszłości mnie, jedynemu potomkowi Karkaroffów.
Nie miałem więcej, niż kilkanaście lat, gdy nastąpił rozłam ― wszyscy moi bliscy, jak jeden mąż, opowiedzieli się za nową, pociągającą wizją Gellerta Grindelwalda. Być może twoi rodzice uczynili to samo, po jakimś czasie wycofując się z przyrzeczonej lojalności i dokonując zdrady względem wspólnej sprawy, być może zaś od początku stanowili obiekt zagrożenia; przyczyna nie odbiła się tak głośnym echem, jak konsekwencja ― na twoim ojcu, z ust samego przywódcy, spoczął wyrok śmierci, do którego wykonania na pewno dołączył on ― jego wieloletni przyjaciel i sprzymierzeniec, zarazem twój przybrany wuj i mój ojciec, Yavor Karkaroff.
Winą za ten czyn obarczyłeś jednak nie jego, a mnie; z sojusznika stałeś się wrogiem, a gdzieś w eterze być może zastygło z twych ust to nieme postanowienie ― by ukarać nas obydwojga, by naznaczyć nasz ród podobną dozą cierpienia. Gdy wreszcie dorosłeś, dobiegła cię jednak wieść o żałosnej śmierci starego zdrajcy, podobno zamordowanego w cieple pościeli przez byle dziwkę; ja zaś, przedtem, przez wiele lat przesiadywałem w norweskiej głuszy, niedostępny i zapomniany, więc chwilowo najpewniej porzuciłeś myśl o zemście.
Aż do teraz, gdy dotarły cię słuchy o odbudowującym się po ciszy ruchu Akolitów w Wielkiej Brytanii, gdy cudem ― najpewniej z przypadku ― dojrzałeś skrawek mojej twarzy na zdjęciu tłumu w angielskiej prasie; fotografii wykonanej dwunastego marca, podczas zaprzysiężenia nowego ministra, gdzie na mównicy stanął też Grindelwald ― ten, który w pierwszej kolejności rozbił bezpieczeństwo twojej rodziny.



Szukam wieloletniego wroga czystej krwi, z którym łączyła mnie bułgarska przyjaźń z dzieciństwa, później ― szkolna, osadzona w Durmstrangu, udręka. Z największą chęcią przyjmę opisany wyżej scenariusz (którego elementy można zmodyfikować) wraz z faktem, iż nosisz nazwisko Krum (będąc tym samym przyszłym ojcem znanego z kanonu Viktora, którego dziadek ― a twój ojciec ― prawdopodobnie zginął z ręki Grindelwalda); jeśli jednak zainteresowałaby cię odmienna, acz wpisująca się w główne ramy tej historii, opcja, z chęcią wysłucham twojego autorskiego pomysłu i pomogę dostosować go tak, by odpowiadał zakładanym realiom. Charakter naszej relacji opierałby się o ciągłe starcia ― słowne, jak i fizyczne, z dopuszczaną przeze mnie możliwością pojednania w przyszłości. Na forum realnie istnieją też moi rodzice, niewykluczone więc, że mógłbyś szukać zemsty w sylwetkach mego ojca czy matki; tutaj możesz też zapoznać się bliżej z opisem naszej familii.

Po więcej informacji zapraszam do wiadomości prywatnej lub na Discorda (sylwka).
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#15
Nylah Black
Czarodzieje
It's only illegal if I get caught.
Wiek
24
Zawód
Śpiewaczka operowa i łamaczka klątw
Genetyka
Czystość krwi
potomkini wili
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
zaręczona
Uroki
Czarna Magia
9
0
OPCM
Transmutacja
15
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
3
8
Siła
Wyt.
Szybkość
5
9
5
Brak karty postaci
02-11-2025, 21:56
AKTUALNE
Love me for who I am, not for what you want me to be
narzeczony | 24-30 lat | błękitna krew

Nie znam nawet Twojego imienia. Znaczy... Oficjalnie je znam, nieoficjalnie? Wybacz, nie słuchałam wtedy, gdy mi o Tobie mówiono. Od zawsze wiedziałam, że któregoś dnia nadejdzie ta chwila, w której dowiem się, z kim postanowiono mnie zaręczyć, ale nigdy nie sądziłam, że przyjdzie to tak szybko. I w momencie, w którym tak naprawdę te zaręczyny to ostatnie, o czym właściwie myślę. Ale jestem córką moich rodziców, pochodzę ze szlachetnego rodu i... obiecałam.

Tak naprawdę możesz być, kim chcesz, bo i tak nigdy nie będziesz nim. Nie będziesz tym, o kim nigdy nikomu nie powiedziałam. Oczywiście, któregoś dnia się z niego wyleczę i zapomnę, bo życie przecież toczy się dalej, ale zapewne byłoby łatwiej, gdyby mnie dosłownie porzucił, a nie... umarł. Także naprawdę tu wcale nie chodzi o Ciebie, a o mnie i tę totalną głupotę, którą popełniłam.

Na razie nie mogę obiecać Ci niczego. Nie mogę obiecać Ci uczuć, nie mogę Ci obiecać, że zapomnę albo że nagle porzucę mój zawód lub moją pasję. Ale mogę Ci obiecać lojalność i szacunek. Potraktuję te zaręczyny jako umowę, jako dane słowo. A w przypadku obietnic honor każe je wypełnić, prawda? Kiedyś może opowiem Ci więcej, może kiedyś jeszcze będziemy śmiać się z głupoty serca, ale teraz... Teraz proszę jedynie, żebyś nie próbował na siłę zmieniać tego, kim jestem. I jaka jestem.
Nylah Black



Poszukuję narzeczonego dla Nil, pana o czystej krwi i najlepiej z tego samego kręgu, co Nylah. Nie narzucam żadnego nazwiska - odpada jedynie nazwisko Crouch, ponieważ z tego rodu wywodzi się matka Nil - tak samo jak nie narzucam tego, czym miałby się potencjalny narzeczony zajmować. Nil aktualnie chlipie za aurorem, z którym współpracowała jakiś czas i który zmarł na jej oczach - nie byli razem, po prostu Nil się zakochała. Dziewczyna jednak ani myśli łamać danego słowa, jest też skłonna się dogadać. Mozesz tak samo nie chcieć tego małżeństwa, a może to jakaś grubsza intryga? Wszystko jest do dogadania i omówienia, nie gryzę, nie  biję i jeszcze ładnie śpiewam! (znaczy Nil śpiewa).

Po więcej informacji serdecznie zapraszam na pw lub na discorda themoon_cat
I am the voice in the wind and the pouring rain
I am the voice of your hunger and pain
I am the voice
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#16
Cassius Avery
Śmierciożercy
Haunted spirits in my head, the thoughts themselves are the thinkers
Wiek
32
Zawód
badacz umysłów, pracownik MM, zaklinacz
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
0
25
OPCM
Transmutacja
11
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
10
10
5
Brak karty postaci
03-11-2025, 19:02
aktualne 10/02
Siostra bliźniaczka
32 lata|Błękitna krew| Dziura zamiast serca| Pustka zamiast duszy

Oczy i serce masz tak samo puste jak moje, a głowę pozbawioną wspomnień. Strach z największego wroga stał się naszym największym sojusznikiem. Matka włożyła wiele trudno, aby uczynić z nas pozbawione emocji wydmuszki, niezdolne do głębszych uczuć. Zrobiła też wszystko, aby zniszczyć wiążącą nas od urodzenia więź - to akurat nie do końca jej wyszło. Mimo że pozbawiła nas wielu wspomnień - czy to za pomocą Obliviate, czy potem testując na swoich latoroślach umiejętności legilimencji - nie udało jej się wyplenić z naszych serc tej szczególnej relacji, mimo że nawet szkolne lata spędziliśmy osobno. Ty skończyłaś Hogwart (Slytherin), a ja Durmstrang. Jesteśmy sobie obcy, a jednocześnie tak bardzo bliscy. Dzielimy szczęśliwe wspomnienia, których pozbawiła nas matka, po nich zostały w naszych umysłach jedynie niewyraźne powidoki, dziwne uczucie, że łączy nas więcej niż wydaje się na pierwszy rzut oka. W naszych głowach została jedynie wspólna trauma, uczucie zagubienia, odrzucenia, tamtej niepewności - to wszystko matka pozostawiła w naszych głowach umyślnie. Czujemy coś, czego nie potrafimy nazwać. Przez lata utrzymywaliśmy kontakt, nie tyle z wewnętrznej potrzeby, ale z racji tego, że jakaś efemeryczna siła przyciągała nas do siebie.
Ojciec nie poświęcał Ci za wiele uwagi. To ja byłem jego oczkiem w głowie. Dziedzicem, przedłużeniem rodu. Myślę jednak, że jego decyzja była błędna. Jesteś warta o wiele więcej niż to sobie wyobrażał. Czy zdołałaś już mu to udowodnić?
Nie wiem kim dzisiaj jesteś, czy matka zniszczyła Cię, zepchnęła na samo dno, czy pogodziłaś się z tym, co nam zrobiła, co z n a s zrobiła? Czy może nie potrafisz odnaleźć się w świecie pełnym obcych uczuć. Czy wyswobodziłaś się spod jej wpływu? Czy bijesz się z myślami? Czy żałujesz, że z jej winy stałaś się potworem?
Ja nie żałuję.



Szukam siostry bliźniaczki, tak naprawdę daję zupełną wolność w kreacji postaci, chociaż powinna się ona wpisywać w opis rodu Averych. Istotne jest jedynie to, że obydwoje zostaliśmy skrzywieni przez zabiegi matki, która nieco zapędziła się chcąc uczynić z nas ludzi w stu procentach godnych noszonych nazwisk. Dzieciństwo spędziliśmy w ciemnościach, w lasach, w lochach, gdzie matka pozostawała nas samym sobie - po to, aby wzmocnić nasz charakter, nauczyć samodzielności, obronić przed strachem. Usuwała nam z głowy wszelkie pozytywne wspomnienia, do nich nie mieliśmy prawa, bo były to jedynie oznaki słabości. Dzisiaj strach jest nam zupełnie obcy, lubujemy się w okrucieństwie, wzbudzaniu przerażeniu w cudzych oczach. Chociaż może zdecydujesz się zboczyć z tej ścieżki?

Ich relacja jest na tyle niedoprecyzowana, że chętnie będę ją rozwijać na fabule. Możemy zacząć od zera. Może właśnie pomogłem Ci pozbyć się męża? Może zrobiłem to tylko po to, aby Cię zranić? Dla zabawy? Może to był jakiś chory zakład? Nasza relacja nigdy nie będzie oparta na wzajemnej miłości, raczej na grze, próbie zrozumienia, co nas łączy, mimo że pamięć o tym, co razem przeżyliśmy jest zamglona. Niewiele pamiętamy. Nie chcemy pamiętać.
Bądź przeżarta złem razem ze mną. Razem może możemy więcej.

Po więcej zapraszam na PW lub na discord .mimbla

PS. W karcie nazwałam ją Constance, ale imię możemy zmienić.

aktualne 10/02
Ukochana matka
50 - 55 lat|Błękitna krew| z domu Carrow| Legilimentka, Pani Strachu

Nie kocham Cię, sama z dumą do tego doprowadziłaś, ale chyba mam na Twoim punkcie lekka obsesję. Mimo że dawno wyswobodziłem się spod Twoich wpływów, w głowie wciąż słyszę Twój głos sugerujący mi jak powinienem postępować. To Ty odebrałaś mi dzieciństwo, zdeformowałaś umysł i pozbawiłaś głębszych uczuć. Jestem potworem, którego stworzyłaś. Kiedyś nieumiejętnie posługiwałaś się zaklęciem Obliviate i legilimencją, więc nie wszystko poszło dokładnie zgodnie z planem. Dzisiaj pewnie idzie Ci coraz lepiej, czynisz z mojego syna Blake'a swoje kolejne dzieło. Doskonalsze? Pełniejsze? Czy tym razem stanę Ci na przeszkodzie?



Szukam matki. W sumie wspominam o niej prawie w każdym poście, więc pomyślałam, że ciekawie byłoby rozwinąć tę relację na fabule. Nie będzie łatwo - nie będę ukochanym synem, a Ty tym bardzie ukochaną matką. Zrobię wszystko, aby w pełni wyzwolić się z Twoich wpływów. To, że to właśnie uczyniłaś mnie tym kim dzisiaj jestem, nie oznacza, że jestem Twoją własnością, Chętnie Ci to udowodnię. Dzisiaj to ja jestem górą, Przekonajmy się na fabule, gdy rzucę na Ciebie jakąś czarnomagiczną klątwę, To wychodzi mi fenomenalnie.
Kreacja częściowo dowolna, jednak musi posiadać umiejętność legilimecji, wpisywać się w opis rodziny Carrowów, być bezwzględna, okrutna, także wobec własnych dzieci. Zdolna do najgorszych czynów i zbrodni. Może zagorzała Akolitka, która przejdzie raczej na stronę zielonych. Chociaż bardzo możliwe, że mąć już przeciągnął ją na odpowiednią stronę, mimo rodzinnych zamiłowań Carrowa.

Po więcej zapraszam na PW lub na discord .mimbla

    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#17
Atticus Lestrange
Akolici
You can tell how dangerous a person is by the way they hold their anger within themselves quietly.
Wiek
40
Zawód
urzędnik MM, bywalec podziemi
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
zaręczony
Uroki
Czarna Magia
10
15
OPCM
Transmutacja
6
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
12
13
5
Brak karty postaci
08-11-2025, 16:26
AKTUALNE
To, co nieczyste, należy oczyścić ogniem.
Rodzina Lestrange | Krew błękitna | Akolici | Rozległe wpływy

Nasza rodzina może poszczycić się jednym z najstarszych i najczystszych rodowodów w świecie magicznym. Jesteśmy poważani, szanowani, i nierzadko budzimy postrach; przestrzegamy starych tradycji i każdy z nas dba o dobre imię rodu. Budujemy przyszłość w tych niepewnych czasach, wspinając się po szczeblach kariery i błyszcząc na spotkaniach towarzyskich; bratamy się z tymi, którzy zasługują na naszą uwagę i przynoszą korzyści. I chociaż wychowano nas w idei czystości krwi, wspieramy wizję Grindelwalda i z dumą nosimy miano jego Akolitów.
Pierwotnie było nas czworo.
Ja, najstarszy; wzór do naśladowania, podążający ścieżką wytyczoną z góry przez rodziców.
Ty nosiłeś zaszczytne miano drugiego.
Trzecia, nasza jedyna siostra.
I Noah, najmłodszy i niespodziewany, którego życie zakończyło się zbyt wcześnie.

Czy nadal mogę liczyć na Was bezgranicznie, jak to było w przeszłości? Czy odejście Noah do którego nieświadomie się przyczyniłem wprowadziło rozłam między nami? Kim teraz jesteście; kim są wasi małżonkowie, dzieci, przyjaciele i wrogowie?


W skrócie: z obecnym już na forum bratem Lorcanem poszukujemy naszej młodszej siostry. W założeniu powinna mieć ponad 30 lat oraz własną rodzinę (bądź być wdową); wybór kariery i zajęcia pozostawiam do dyspozycji gracza. Zależy mi na podążaniu ścieżką wytyczoną przez opis naszej rodziny, a po drodze jestem też otwarta na wszelakie fabularne dramy i zawiłości. Można łapać mnie na pw bądź discordzie: dublingal. Z ochotą powitam też kuzynów i kuzynki - walczmy razem na fabule o wzrost potęgi rodu!
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#18
Augustus Rookwood
Śmierciożercy
paint me as a villain
Wiek
32
Zawód
właściciel pubu, przestępca, oszust
Genetyka
Czystość krwi
metamorfomag
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
kawaler
Uroki
Czarna Magia
5
16
OPCM
Transmutacja
7
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
15
15
10
Brak karty postaci
10-11-2025, 14:22
AKTUALNE
We do bad things and we do them very well
krew czysta/półkrew |śmierciożercy lub neutralni | członkowie grupy przestępczej| mężczyźni wątpliwej moralności

Nazywamy się wzajemnie przyjaciółmi, choć wszyscy mamy wyjątkowo wypaczone pojęcie przyjaźni. W tej znajomości jest coś jednak prawdziwego - lojalność.
Jeden za wszystkich i wszyscy za jednego.
Inaczej nie miałoby to szansy przetrwać i funkcjonować od tylu lat. Z niektórymi z was współpracuję już niemal dekadę, a przez te wszystkie lata przeżyliśmy wspólnie więcej aniżeli niektórzy przez całe swoje życie (a czarodzieje zyją przecież bardzo długo). Bywały wzloty i upadki, lata tłustsze i chudsze, ze wszystkich kłopotów jednak wychodziliśmy cało, wszystko uchodziło nam na sucho - bo jesteśmy cholernie dobrzy w tym co robimy. A każdy ma swoją niszę, własną specjalność, dlatego ważne, żeby trzymać się razem.
Czym dokładnie się zajmujemy? Wszystkim, na czym można dobrze zarobić. Trzeba komuś obić mordę za pieniądze? Pewnie. Włamanie? Jak najbardziej. Porwanie dla okupu? Dlaczego by nie? Za odpowiednią stawkę jesteśmy gotowi na wszystko. Dlatego zbieram wokół siebie ludzi, którzy mają talent. Do włamań, do oszust, do kłamstwa, do bitki, do czarnej magii, do zaklęć ofensywnych i defensywnych, do fałszerstw. Szukam też ludzi z kontaktami. Kogoś, kto na co dzień pracuje w służbach mundurowych lub Ministerstwie Magii, naszej wtyczki, która pomoże nam się zabezpieczać i odpowiednio wcześnie nas poinformuje lub w razie potrzeby - zajmie się likwidacją dowodów i poszlak. Może nie jesteś członkiem grupy, lecz z nami współpracujesz. Może pod przymusem, a może po po prostu kusi cię dodatkowy zarobek.
Trzymamy się razem. Razem pracujemy ciężko i nie mamy granic, tak samo imprezujemy - jako właściciel pubu zawsze gwarantuję alkohol i miejsce do zabawy. Zarówno przy kieliszku, jak i w nielegalnym klubie walki, który pewnie prowadzimy wspólnie.

Byłoby idealnie, gdybyście - tak jak ja - dołączyli do Lorda Voldemorta, kierowani chęcią wyjścia z mugolskiego cienia, lecz to nie jest konieczne. Ważne, byście mieli podobny stosunek do czystości krwi i mugoli jak ja - lub przynajmniej odpowiednio się maskowali z brakiem niechęci.



Poszukuję członków zorganizowanej grupy przestępczej, której od kilku lat przewodzi Augustus (odpowiada za organizację i logistykę, a także werbowanie nowych członków i trzymanie wszystkiego "w kupie"), a więc wszelkiej maści przestępców - złodziei, włamywaczy, oszustów, najemników, fałszerzy, kłamców i morderców. Grupa podejmuje się wszystkiego na czym da się dobrze zarobić. Znajomość czarnej magii nie jest wymagana, lecz zdecydowanie mile widziana. Głównie widzę tutaj mężczyzn (Augustus to szowinista), ale dla jakiejś wyjątkowo sprytnej i wygadanej szelmy gotowej na wszystko można zrobić wyjątek. Zapraszam serdecznie, gwarantuję ciekawe wątki z akcją oraz darmowe kolejki w pubie Złoty Dzban. Kontakt na priv lub discord (#poisonivy2137).



AKTUALNE
Barmanka w Złotym Dzbanie
krew czysta/półkrew |neutralni| barmanka| czarownica

Kilka tygodni (miesięcy?) temu ogłosiłem rekrutację na barmankę w moim pubie, który kupiłem parę lat temu, w zachodniej części Londynu. To porządny lokal, więc nie musiałaś się obawiać, aby w ogóle się zgłosić przez niepokój, czy będziesz miała do czynienia z zapijaczonymi mordami, czy innym podejrzanym towarzystwem. Skąd. Staram się pilnować tu porządku, bo Złoty Dzban jest mi potrzebny jako przykrywka dla lewych interesów. Przyjąłem cię, bo wydawałaś się pracowita, pogodna i odporna - mimo wszystko - na głupie odzywki, aluzje i dowcipy ze strony nieco podchmielonych gości. Może po prostu jesteś ekstrawertyczna i uwielbiasz poznawać nowych ludzi, gawędzić z klientami i dobrze się bawić. Jeśli tak, to zatrudnienie cię było strzałem w dziesiątkę, kogoś takiego właśnie potrzebuję. Wesołej, ładnej czarownicy za barem, która nie da sobie w kaszę dmuchać.
No i nie pomyli się przy liczeniu galeonów lub butelek z ognistą whisky.
W Złotym Dzbanie nigdy nie jest nudno, więc jeśli szukasz pracy pełnej wrażeń - ta oferta jest właśnie dla ciebie.



Poszukuję pracownicy - barmanki w londyńskim pubie "Złoty Dzban"! Wiek, wizerunek, historia - to twoja inwencja twórcza. Dotychczas opisywałem tę dziewczynę jako młodą, radosną czarownicę o burzy kasztanowych loków i imieniu Maggie, lecz to nie jest obowiązkowe. To na czym mi zależy to status chociaż półkrwi, bo straszny ze mnie mugolofob i mugolaczki bym nie zatrudnił. Obiecuję być super szefem i wątki pracowe!
Kontakt na priv lub discord (#poisonivy2137).
Wygramy, a jak nie, to przynajmniej rozwalimy kilka łbów
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#19
Wulfric Fawley
Czarodzieje
Wiek
34
Zawód
pracownik MM
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
błękitna
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
15
0
OPCM
Transmutacja
15
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
10
15
6
Brak karty postaci
12-11-2025, 21:10
AKTUALNE
starszy brat
brat | 38-40 lat
Jesteś ty, bracie, obdarzony pierwszeństwem narodzin. W dzieciństwie byłeś jak sól na otwarte rany. To na tobie skupiała się ojcowska uwaga. To ty byłeś sprawcą mojego pierwszego dziecięcego koszmaru. I to ty byłeś mym pierwszym źródłem żalu, który, mieszając się za zazdrością, ściskał mnie za serce. Tocząca się w nas ambicja, sprawiła, że jednym, co było spoiwem naszej relacje, to rywalizacja. Nie zawsze zdrowa, czasem chorobliwa, czasem obsesyjna.
Czas biegł, a w nas, z roku na rok, rosła głęboką niechęć do siebie nawzajem, aż w końcu, za każdym razem, gdy dotykało mnie nieszczęście, zakorzeniło się we mnie głębokie przekonanie, że ty za tym stoisz i że to na pewno ty rzuciłeś na mnie kolejne przekleństwo.
Chciałeś mnie kontrolować, nie zdołałeś, bo, gdy Tiara, zamiast do Slytherinu, przydzieliła mnie do Ravenclawu, nasze ścieżki, dotychczas ze sobą splecione, rozbiegły się w różne kierunki. Teraz też nie znajdujemy zbyt dużo punktów stycznych, oddziela nas mur dystansu, jaki wokół siebie zbudowaliśmy, chociaż czasem nieudolnie próbujmy się przez niego przebić. Ja pracuje dla Ministerstwa ty natomiast rozsławiasz nasze nazwisko w świecie, dźwigając nasze dziedzictwo, które nakazuje strzec miejsc, gdzie ziemia oddycha magią.
Czy kiedykolwiek znajdziemy nić porozumienia, a może jedyne, co po sobie pozostawimy to popiół wzajemnej niechęci?


Szukam brata, starszego o przynajmniej pięć lat. Nieco więcej informacji na jego temat pojawia się w KP Wulfrica, lecz poza wspomnianymi w powyższym opisie kamieniami milowymi, jego kreacje powierzam w Twoje ręce. Zależy mi jeszcze tylko na tym, by miał poukładane życie rodzinne - żonę i przynajmniej dwójkę dzieci, w tym syna. Imię figurujące w karcie można zmienić. Pomogę we wszystkim, jak tylko będę mogła. Kontakt przez priv lub discorda (fuchs404)
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#20
Moira Sanderson
Akolici
It's gotta happen, happen sometime
Maybe this time I'll win
Wiek
40
Zawód
Naukowczyni, magichirurg
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
pełna
wdowa
Uroki
Czarna Magia
0
0
OPCM
Transmutacja
5
5
Magia Lecznicza
Eliksiry
24
5
Siła
Wyt.
Szybkość
5
5
5
Brak karty postaci
14-11-2025, 12:00
AKTUALNE
Długoletnia przyjaciółka
40-41 lat | Evershire College| Magipsychiatria| akolitka/nautralna

Zaczęło się od zawziętej konkurencji już w szkolnych ławkach. Byłaś ambitna jak ja, niezwykle dociekliwa, wnikliwa, okrutnie przenikliwa w stosunku do innych ludzi. Nasze relacje unormowały się dopiero na studiach, kiedy obie dojrzałyśmy i przestałyśmy widzieć w sobie naukowe zagrożenie - ja zostałam magichirurgiem, zaś ty magipsychiatrką.
Wciąż pozostawałyśmy naukowo ambitne, a na salach College'u zacieśniłyśmy coraz silniejsze więzi - budowane na współpracy, nie na rywalizacji. Gdy ja leczyłam ofiary Wojny Czarodziei fizycznie - ty analizowałaś ich wpływ na psychikę. Razem obracałyśmy się w gronach Akolitów, razem podróżowałyśmy po Europie. Nie przepadałaś za moim mężem, ale znosiłaś go tak długo jak sama mówiłam o nim tylko dobrze. Gdy przezywalismy kryzys, karmiłaś moją chęć rywalizacji. Pokłóciłyśmy się, gdy wbrew własnym chęciom zdecydowałam się urodzić dziecko i pogodziłyśmy dopiero po śmierci mojego męża.
Jesteś najbliższą mi osobą, nawet jeżeli nie mówię tego często.



Szukam kobiety z rocznika Moiry - wieloletniej przyjaciółki. W mojej wyobraźni jest to niezależna kobieta bez rodziny (nie jest to warunek konieczny, może być mężatką, chociaż raczej bezdzietną), ambitna naukowczyni - magipsychiatrka. Może wciąż być wierna ideałom Grindelwalda, mogła też porzucić je na rzecz neutralności. Jej czystość krwi nie ma dla mnie znaczenia, tak samo jak status majatkowy - mogłyśmy obie trafić na studia jako stypendystki, co podsycało tylko naszą rywalizację jeszcze w Hogwarcie. To na czym zalezy mi najmocniej to silna więż emocjonalna, a w dalszej kolejności... Wszystko można dostosować i w sprawie wszystkiego można się dogadać:)

AKTUALNE
Zespół naukowy
magimedycyna | magiczna protetyka | zagraniczne pochodzenie

Od roku 1960, po tragicznej śmierci Adama Sandersona, przewodnictwo nad zespołem naukowym przejmuję ja. Kontynuuję dziedzictwo naukowe swojego męża, jednocześnie wyznaczając nowe szlaki dla naszych działań. Od zawsze skupialiśmy się na przypadkach beznadziejnych - niemal nieuleczalnych, gdzie klasyczna magimedycyna nie zdawała egzaminu. Pomagamy osobom dotkniętym czarną magią czy ofiarom niestandardowych wypadków. Specjalizujemy się w konstrukcji implantów słuchowych i wzrokowych - coraz lepszych, coraz tańszych, coraz łatwiej dostępnych. Nie odmówimy sobie jednak projektów nieco odbiegających od rdzenia naszej działalności, tak długo jak popchnie nas to w ogólnym rozwoju.
Zespół jest międyznarodowy - tworzony w duchu współpracy ponad podziałami, stacjonuje jednak w Londynie. Niezaleznie czy jesteś nagradznaym naukowcem, czy jeszcze nim będziesz - możesz poczuć, że wykonując tę pracę, robisz dla ludzkości coś pożytecznego.


Szukam specjalistów wszelakiej maści - od alchemików, przez zaklinaczy, rzemieślników związanych z magiczną protetyką, magichirgów, po wszystkich tych, którzy w jakiś sposób zechcą powiązać swoje życie z nauką. Chcesz poczuć, że twój udział coś znaczy, ale nie masz odpowiedniego zaplecza? Nie ma sprawy, sponsorzy zapewniają nam byt. Nie masz tyle doświadczenia by zostać samodzielnym naukowcem? Nie szkodzi, asystent i tak zwykle wykonuje podwójną pracę. Współpraca przy pojedynczych działaniach i zleceniach również wchodzi w grę - chociaż wiedz, że sprawdzonych ludzi wolę trzymać blisko i na długo.
Przyjmę postacie z każdych środowisk (chociaż w przewadze zawsze byli to Akolici) i ze wszystkich stron świata - tak długo jak będzie wpasowywało się to w profil działania zepsołu i tak długo jak Moira będzie w stanie w ciebie uwierzyć i ci zaufać.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek
Strony (5): « Wstecz 1 2 3 … 5 Dalej
 


Skocz do:

Aktualny czas: 14-02-2026, 16:49 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.