• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Wielka Brytania > Anglia > Domostwa > Suffolk, Dunwich, Przeklęta Warownia > Sypialnia Igora
Sypialnia Igora
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Mistrz Gry
Konta Specjalne
Co ma być to będzie, a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.
Wiek
999
Zawód
Mistrz Gry
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
04-08-2025, 20:18

Sypialnia Igora
Gotycki przepych wystroju na pierwszy rzut oka zdaje się osaczający, ale przez większość czasu zanurzony jest w mroku lichego światła świec i starego żyrandola. Ciemne ściany i wysoki sufit okazjonalnie wybijają się w przebłysku dnia wyzierającym zza ogromnych okiennic; te bowiem zakrywają zwykle długie zasłony z grubego zamszu. Wiktoriańskie meble tłoczą się w całkiem przestrzennym pokoiku, do którego wejścia strzegą masywne drzwi z ciemnego drewna. Skrzypiący parkiet ugina się pod ciężarem wyposażenia i stanowczym krokiem; miękki materac łóżka również wymownie trzeszczy starością, choć bynajmniej nie powinien. Pościel zazwyczaj piętrzy się w nieładzie, książki na skromnej półeczce leżą w chaosie, palenisko gromadzi popioły po wszystkim, co zdołał strawić ogień. W kącie stoi pokaźna komoda, a w jej szufladach - między zwykłymi koszulami i sparowanymi skarpetkami - chowają się wszystkie sekretne przedmioty, i pewnie też pół litra na czarną godzinę. W powietrzu unosi się zapach spalanego drewna i tytoniu, świeżego prania i męskiej obecności.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta

Strony (2): « Wstecz 1 2
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#11
Igor Karkaroff
Śmierciożercy
his eyes are like angels
but his heart is cold
Wiek
24
Zawód
przedsiębiorca, zaklinacz
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
czysta
Sakiewka
Stan cywilny
stabilna
kawaler
Uroki
Czarna Magia
0
25
OPCM
Transmutacja
14
0
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
14
15
4
Brak karty postaci
04-02-2026, 21:43
W całej tej tragicznej farsie prawda niewygodnie mieszała się z kłamstwem, upartość zaś ― z niespodziewaną tu miękkością jej bytu, dryfującego na pograniczu szaleństwa i nierozważnej emocjonalności; w całej tej tragicznej farsie nie było zwycięzcy i przegranego, kata ni ofiary, nawet jeśli scena ― przystrojona przyziemną scenografią jego własnego pokoju ― gotowa była nadać temu duetowi podobne role. W istocie znajdowali się tu bowiem wyłącznie matka i jej syn, obydwoje zniszczeni przez przeszłość, obydwoje za nią dzień w dzień pokutujący; w istocie majaczyli tu zaledwie Irina i Igor ― dwa, bardzo do siebie podobne, cienie obłudy, manipulacji i krzywdy.
Zjawy przenikające się ze wzajemnością, istniejące w zupełnie naturalnej symbiozie rodzicielki i dziecka; zjawy spokrewnione ze sobą formalnie i tylko w teorii, zjawy przypominające tę drugą tak silnie, że w krótkim momencie nieuwagi audytorium stanowiące w tym teatrze swoistą całość. Chwilowo jedynie ten omam mógł być świadectwem, że są przecież nadal, niezmiennie, rodziną; chwilowo jedynie ten omam mógł stać się dziedzictwem tego, że nadal, niezmiennie, przeznaczenie splatało ich losy wspólną nicią. Ta nie miała koloru porozumienia, ta nie przypominała pojednania; wydawało się jednak, że z jednej strony nawleczony na igłę koniec wybrzmiewa nienawiścią, drugi zaś ― brzydką, niekonwencjonalną miłością.
Bo w całej wściekłości, który dzierżył jego pijany umysł i ciało, zaledwie dziesięć dni później magiczną przysięgą stawiać miał ojcu warunek ― a w jego ramy bez zastanowienia wpisywał jej osobę, jej bezpieczeństwo, jej nietykalność; bo w całej złości, którą mogła naturalnie kipieć teraz ona, w duchu przeklinając to, jak zdołała go wychować, zdobyła się wreszcie na strzępy prawdy, a pomiędzy nią ― brutalną, nieoczekiwaną ― wplotła nienormalną łagodność. Taką, którą matki zwykły, co do zasady, obdarowywać swoje pociechy; taką, która nie wychyliła się spomiędzy jej powiek nigdy przedtem, odwiecznie przegrywając z surowością i wymaganiem posłuszeństwa.
I chyba musiał to dostrzec, wyraźnie wsłuchując się w potok słów, wiarygodności którego nie mógł zweryfikować; i chyba musiał to odnotować, pozwalając jej dłoni objąć jego policzek, nawet jeśli pierwotny odruch nakazywał ją odtrącić.
― Oni... i tak zdążyli mnie już zniszczyć ― wyznał cicho, spoglądając wymownie w oczy tej, która dała mu życie i jednocześnie tak podle, po trochu, odbierała; opowiedziana historia brzmiała sensownie, a jednak nie potrafił bezwiednie przyznać, że jej wierzy. Że ufa każdemu jej słowu, że służalczo oddaje się każdej decyzji; czynił tak do tej pory, nie zaznając wytchnienia ni docenienia ― takiego, które namacalnie pochwyciłby w palce, bo znaczyło coś więcej od pustego słowa deklaracji. Języki ich wszystkich splugawione były oszustwem, głośne powiedzenie więc, że była z niego dumna wydawało się teraz prędzej głuchym wołaniem o przebaczenie, niźli rzeczywistym wyznaniem. ― Wstydzę się tego, co zrobiłem ― dodał, choć w głosie nie majaczyła skrucha ― prędzej żal, że zniżył się do ich metod, by wydrzeć z krtani matki to, co powinna była dać mu z własnej, nieprzymuszonej woli. ― Nie umiałaś. I on też nie umiał ― przytaknął jej słowom, gorzko i sucho, nie obawiając się, że wraz z nimi matka załka po raz kolejny; dziś to ona zbierała żniwa swych grzechów i za nie miała odpokutować ― czy potrafiła pokornie odbyć swą karę?
― Słyszę twoją prawdę, ale ona niczego nie naprawiła. Po tym, co zrobiłaś, chyba nawet nie chcę w nią uwierzyć ― wzruszył tylko ramionami, machinalnie odsuwając się od kobiety; spojrzał na nią po raz ostatni, nim zapowiedział krótko: ― Dostałaś swoją spowiedź. Teraz pozwól mi z nią żyć... ― Bo to wcale nie będzie łatwe, chciałoby się dodać, lecz zamiast tego odwrócił się do niej plecami, kwitując rozmowę dosadniejszym scenariuszem. ― Albo przez nią zginąć.

ztx2
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek
Strony (2): « Wstecz 1 2


Skocz do:

Aktualny czas: 14-02-2026, 18:26 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.