• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Wielka Brytania > Walia > Cardiff > Tawerna "Pod Mewą i Księżycem" > Rzygownik (tylne wyjście)
Rzygownik (tylne wyjście)
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Mistrz Gry
Konta Specjalne
Co ma być to będzie, a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.
Wiek
999
Zawód
Mistrz Gry
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
22-06-2025, 23:26

Rzygownik (tylne wyjście)
Przejście za kuchnią. Metalowe drzwi z rozgiętym dolnym rogiem, otwarte tylko, gdy trzeba. Za nimi śmierdzi starym tłuszczem, piwem i śniętą rybą. Betonowa ścieżka prowadzi między kontenerami — wszystko tam cieknie, wszystko się lepi. To nie jest miejsce na długie postoje. Kto musi, to wyjdzie, złapie powietrze, zrobi, co trzeba, wróci. Czasem ktoś zostanie na dłużej — żeby zapalić, pokrzyczeć do nikogo, rzucić butelkę o ścianę. Mówią na to rzygownik, bo trafna nazwa nie potrzebuje wyjaśnień. Gdy pada, woda zbiera się w kałużach — żółtawych, nieprzezroczystych. Lepiej nie patrzeć, lepiej przejść od razu.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta

Strony (2): « Wstecz 1 2
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#11
Michael Scaletta
Czarodzieje
wolność — kocham i rozumiem
wolności oddać nie umiem
Wiek
26
Zawód
kradnie, co popadnie
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
zakurzona
kawaler
Uroki
Czarna Magia
5
0
OPCM
Transmutacja
7
15
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
10
7
10
Brak karty postaci
13-03-2026, 23:26
Za miękkie miał serce i zbyt niewystarczająco parszywą duszę, by się trochę nad nim czy samym sobą nie pożalić; pewnym było jednak, że większość tych wymownych półsłówek wydumanego gdybania ― o sprawiedliwości i niesprawiedliwości, o czuwającym nad każdym aniele stróżu, o podłości gównianego losu ― zostawi na kartkach swojego dziennika, zamiast wyrzucać bez sensu na wierzch, gdzieś pomiędzy urywanymi oddechami rozbawienia i dreszczem grozy. Farley o litanie i modlitwy nigdy się nie prosił, Farley prędzej ― i co najwyżej ― na bezczelnego sam po pomoc sięgał, choć i to czynił względnie rzadko, raz po raz pokazując się tylko na chwilę pośród portowych rynsztoków. Ilekroć jednak cień ten przemykał przed oczyma, on ― jak na ironię własnych postanowień ― zatrzymywał go na dłużej w pamięci, tam też czasami grzebiąc po omacku palcami śmierdzącymi jeszcze tanią czystą; zatrzymywał, niekiedy wracał, niekiedy zadręczał nawet niemą troską o jego dzisiaj, to własne chwilowo odkładając gdzieś na bok, bo w potoku poczucia winy inni nagle to zaczęli stać na boskim piedestale.
I robił to mimowolnie, jakoś machinalnie, w dziwacznym objawie człowieczeństwa, o którego braki lubił oskarżać samego siebie; i robił to w stosunku nie tylko do sprytnego skurczybyka, który nomen omen ― jak ten zapchlony kot ― zawsze spadał na cztery łapy i miał chyba w zanadrzu całe dziewięć żyć.
Podobnie myślał o Soni, która w jego obecności obiecała kiedyś ― nie wiadomo po co i nie wiadomo dlaczego ― uwolnić się od znajomej, znoszonej już miękkości materaca w burdelu. Podobnie wspominał też Spuda, ćpuna spod dwudziestki czwórki, który czasem to załatwiał mu towar, a przy okazji żalił się, że mugole nie zakwalifikowali go na ichniejszy odwyk. Gdzieś pomiędzy migał jeszcze wspomniany Fintan, gdzieś pomiędzy była i Philippa; i tak, jak klisze w aparacie, zastygali czasem przed powiekami, niemo zadając pytanie czy to było nasze ostatnie widzenie?
To samo wykwitło, gdy po udanej, choć powodującej nie lada zadyszkę, ucieczce, beznamiętnie oczekiwali na dochodzący w garnku gulasz, dzieląc się fantami i nacierając maścią powstałe po szamotaninie siniaki; to samo przemknęło mu przez myśl, gdy chłopak wkrótce potem znikał znowu w progu, na cholera wie jak długo ― ale chociaż to nakarmiony, chociaż to obładowany garstką ściągniętego z pokerowego stoliczka złota.
Tylko nie daj się złamać.

ztx2
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek
Strony (2): « Wstecz 1 2


Skocz do:

Aktualny czas: 04-04-2026, 15:06 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.