• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Organizacja > Akta postaci > Osobiste > Działy osobiste > Riven Thorne > Kuferek
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Riven Thorne
Akolici
Feel the rain on your skin. No one else can feel it for you. Only you can let it in. No one else.
Wiek
23
Zawód
Barmanka, kochanka kapitana Fernsby
Genetyka
Czystość krwi
jasnowidz
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
zakurzona
panna
Uroki
Czarna Magia
12
0
OPCM
Transmutacja
10
16
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
7
11
Brak karty postaci
18-08-2025, 16:21
Riven Thorne
Stan i punkty zdrowia

marzec-kwiecień 1962 | stan zdrowia: pełnia zdrowia
Maksymalne HP: 269
Kara do rzutów
Zakres HP
Procent
Brak
269 - 203
> 75%
−10
202 - 136
75% - 51%
−30
135 - 69
50% - 26%
−60
69 - 0
25% - 0


Osobiste

Złoty naszyjnik od Kennetha
Duży i ciężki naszyjnik, który Riven ma na szyi (od 17 kwietnia) i nigdy nie ściaga. Główną ozdobą jest kamień księżycowy, otoczony tarczą z drobnymi grawerunkami.

link 2
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#2
Riven Thorne
Akolici
Feel the rain on your skin. No one else can feel it for you. Only you can let it in. No one else.
Wiek
23
Zawód
Barmanka, kochanka kapitana Fernsby
Genetyka
Czystość krwi
jasnowidz
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
zakurzona
panna
Uroki
Czarna Magia
12
0
OPCM
Transmutacja
10
16
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
7
11
Brak karty postaci
25-08-2025, 14:30
Marzec-kwiecień 1962
Gabriel Holloway | Pokój na poddaszu | 08.03
OPIS WĄTKU
w toku
| Gracz zgłasza: MG akceptuje:
Philippa Moss | Tawerna "Pod Mewą i Księżycem", sala główna | 10.03
Głos mi zadrżał, dolną wargę przygryzłam mocno i z całych sił starałam się, aby nie zaszkliły mi się oczy. Bo ten motyw był tylko przenośnią i kto jak kto, ale ja zdawałam sobie z tego sprawę bardzo dobrze. Piasek rozsypywał się na wietrze i znikał. Zęby skruszały i przestawały istnieć. Moje wspomnienia z dnia na dzień stawały się coraz mniej wyraźne, ja pamiętałam coraz mniej szczegółów i już niedługo miałam zapomnieć. Mogłam zapomnieć wyglądu mamy, zapachu jej perfum, tonu jej głosu. To było powodem, dla którego dzisiejszego dnia tak mocno moje myśli uciekały ku przeszłości
zakończone
| ✔
Kenneth Fernsby | Dźwig przy nabrzeżu | 15.03
Wiedziałam, że brzmiałam niezwykle tajemniczo. Wiedziałam także, że taka odpowiedź może mu się nie spodobać. Ale był przecież najlepszy w swoim fachu. Kto jak kto, ale Fernsby będzie wiedział gdzie schować pakunek tak, aby w razie komplikacji nikt go nie znalazł. Miał to tylko przewieźć, jaka jest szansa na to, że akurat teraz, podczas tego rejsu, coś się wydarzy? Wiedziałam, że będę się denerwować i czekać na sowę z informacjami, że wszystko poszło dobrze. Od niego przede wszystkim. Posłałam mu jedynie przepraszające spojrzenie, bo co mogłam zrobić więcej? Już się zgodził, przecież mi teraz nie odmówi. Nie zmieni zdania, prawda?
zakończone
| ✔
EVENT | Ogród przy Middle TempleI | 12.03
OPIS WĄTKU
w toku
| Gracz zgłasza: MG akceptuje:
Keith Croft | Tawerna "Pod Mewą i Księżycem", długa ława | 18.03
Zarumieniłam się, gdy opowiadał o swoim nowym tatuażu. Chociaż wiedziałam, że jest wolny i żadna panna na stałe się wokół niego nie kręci, to poczułam dziwny ucisk w żołądku słysząc to z jego ust, a rumieniec pojawił się sam. Nie byłam w stanie nad tym zapanować. Więc chcąc to trochę ukryć, zaśmiałam się razem z nim, a następnie pochyliłam się, niby bardziej przyglądając się chińskiemu napisowi, ale dzięki temu luźne włosy zasłoniły mi trochę policzki i mogłam to przed nim ukryć.
zakończone
| ✔
Kenneth Fernsby | Zamek Cardiff | 26.03
Kenneth był dziwnym towarzyszem. Ze względu na wiek patrzył na świat trochę inaczej niż ja. O ile przy Keithcie i Philippie, a także innych młodych znajomych, buzia potrafiła mi się nie zamykać, tak przy nim rozmowa jednocześnie potrafiła się kleić i nie kleić. Czułam satysfakcję z samego bycia, obcowania, niekoniecznie rozmowy. Co zdarzało mi się dość rzadko. Wszak byłam gadułą, a kiedy się denerwowałam mówiłam dwa razy więcej i dwa razy szybciej.
zakończone
| ✔
Keith Croft | Szara alejka | 05.04
To co robiliśmy było złe. Tak bardzo nie powinniśmy pozwolić sobie na takie zbliżenie. Dla mnie Keith nie był tylko przyjacielem. Już dawno w moich myślach stał się kimś więcej. Do niedawna były to tylko niewinne spojrzenia, chęć spotykania się z nim częściej, delikatne dotykanie jego ciała, niby niechcący. Lubiłam na niego patrzeć, lubiłam z nim rozmawiać, lubiłam z nim tańczyć. Wiedziałam jednak, że nie jest to odwzajemnione.
zakończone
| ✔
Keith Croft | Gościniec "Dziewiątego piętra" | 06.04
Jeżeli miało być między nami jak dawniej, musieliśmy od początku, już od razu zachowywać się tak, jakby nic się nie stało. Gdybyśmy zaczęli się unikać, dali sobie czas na przemyślenie sprawy, to tak naprawdę gdybyśmy się spotkali później i dopiero wtedy próbowali to przegadać, z pewnością byłoby tylko gorzej. Wstyd, zakłopotanie ale i wyrzuty sumienia. To się pojawi, z pewnością będziemy się mierzyć z moralnym kacem. Ale jeśli tylko jest szansa, aby go zmniejszyć i utrzymać naszą przyjacielską relację, to byłam gotowa zrobić wszystko. Dla nas.
zakończone
| ✔
Kenneth Fersby| Wodospad Aberdulais, Jezioro Llyn Tegid, Statek "Złota Łania", Klub "Southbank Underworld” | 08.04
Zawsze chciałam być tą jedną panną, która wychodziła z nim z baru. Wiedziałam, że miał ich od groma, nie tylko w Cardiff, ale prawdopodobnie w każdym porcie, w którym się zatrzymywał. Byłam młoda i głupia, cieszyłam się z każdego jego spojrzenia, każdej rozmowy. Myślałam, że się wyleczyłam. Dzisiejszy dzień pokazał, że jednak nie. Jego obecność sprawiała mi przyjemność, wspólne przygody dostarczały radości, powodowały uśmiech na twarzy. To uczucie adrenaliny, wyzwanie, niebezpieczeństwo dzielone wspólnie.
zakończone
| ✔
Loretta Kruger | Apteka Krugerów | 12.04
Cardiff był dla mnie czymś w rodzaju domu i nie wstydziłam się mówić tego głośno. To miasto miało w sobie rytm, który łatwo było pokochać. Śmiech, hałas, nocne rozmowy, zapach deszczu, dźwięki statków dochodzące z portu. Czułam, że wtedy naprawdę żyłam. Gdy znikałam, chociaż na chwilę, zdawałam sobie sprawę jak bardzo tęsknię za tym zgiełkiem, za chaosem w Tawernie. Ale wszystko to nadawało mojemu życiu sens, innego nie miałam.
zakończone
| ✔
Keith Croft | Tawerna "Pod Mewą i Księżycem", pod portretem krakena | 15.04
Na chwile złapałam jego spojrzenie, rumieniec wpłynął na moje policzki i chcąc ukryć zawstydzenie upiłam łyk piwa. Biała pianka została na moich wargach, którą otarłam wierzchem dłoni. Drzwi do tawerny raz po raz się otwierały, ktoś wchodził, ktoś inny wychodził. Za każdym razem, mimowolnie, moja głowa wędrowała w tamtym kierunku. W końcu od kilku dni czekałam na informacje o powrocie “Złotej Łani” do portu.
zakończone
| ✔
Kenneth Fernsby | Statek "Złota Łania" | 17.04
Kenneth powiedział, że mam czekać przy pomoście. Na pokład może zaprosić mnie tylko kapitan, nikt więcej. Nie chciałam też urazić “Łani” swoją obecnością. Była w końcu jego najważniejszą kobietą. Więc tak stałam. Tuż przed trapem, z wypiętą piersią i wysoko uniesioną głową czekałam na jego słowo. A jeśli padną, jeśli tylko mnie zaprosi, wpadnę w jego ramiona.
zakończone
| ✔
Kenneth Fernsby | Salon, sypialnia | 19.04
Siedziałam na łóżku oczekując jego przyjścia, gdy usłyszałam charakterystyczne skrzypienie zawiasów drzwi to drgnęłam delikatnie. Naszyjnik wypuściłam z dłoni, aby opadł spokojnie i zajął miejsce pomiędzy moimi piersiami. Był chłodny i ciężki, ale każdy element z jakiego był zbudowany miał znaczenie. Nawet jego waga.
zakończone
| Gracz zgłasza: MG akceptuje:
Loretta Kruger, Igor Karkaroff, Freddy Kruger, Augustus Rockwood | Pub "Złoty Dzban", stoliki | 20.04
OPIS
w toku
| Gracz zgłasza: MG akceptuje:
Almyra Warren | Ścieżka nad rzeką Taff | 21.04
OPIS WĄTKU
w toku
| Gracz zgłasza: MG akceptuje:
Thalia Wellers| Tawerna "Pod Mewą i Księżycem", stoliki pod oknami | 25.04
Byłyśmy z Thalią zupełnie inne, a jednak potrafiła nawiązać się pomiędzy nami ta nić porozumienia. Niemal siostrzana miłość, którą siebie darzyłyśmy sprawiła, że była to kobieta zawsze przeze mnie mocno wyczekiwana, niespokojny wzrok szukał ją w tłumie gdy dawno jej nie widziałam, a i nie potrafiłam się na nią gniewać zbyt długo.
w toku
| Gracz zgłasza: MG akceptuje:
Fintan Farley | Tawerna "Pod Mewą i Księżycem", sala główna | 26.04
OPIS WĄTKU
w toku
| Gracz zgłasza: MG akceptuje:
Lizzy Evans | Hogwart, Zakazany Las | 30.04
I nic się nie stało. Las jak las. Szłyśmy we względnej ciszy, dopóki słychać było jeszcze głosy z błoni, kiedy ustały zrobiło się dziwnie głucho. Przerywane jedynie dźwiękiem łamiących się gałęzi pod wpływem ciężkości naszego ciała. Nic nadzwyczajnego. Było ciemno, to fakt, ale absolutnie nic się nie działo. W pewnym momencie Lizzy zatrzymała się i szeptem poleciła i mi, abym się zatrzymała. Zamarłam w pół kroku.
zakończone
| Gracz zgłasza: MG akceptuje:
Keith Croft, Kenneth Fernsby | Hogwart, Zakazany Las | 30.04
Gdy ruszyliśmy w stronę Zakazanego Lasu, a Keith wyciągnął swoją dłoń z mojej dłoni spojrzałam na niego pytająco. To zachowanie było dziwne, inne, niespotykane. Przecież kiedyś nie miał problemów gdy łapałam go za dłoń, miało być jak dawniej, ale ten próbował zachować dystans. I kiedy ja starałam się zachowywać jak najbardziej naturalnie, to Keith wręcz przeciwnie - z pewnością już słyszał plotki. Z pewnością już się domyślał dlaczego go przepraszałam i dlaczego czułam się tak, jakbym go wykorzystała. Skoro nie chciał trzymać mojej dłoni, to ja nie nalegałam.
zakończone
| Gracz zgłasza: MG akceptuje:
Keith Croft | Hogwart, Wielka Sala | 30.04
Nie wiedziałam co czuje Kenneth, to prawda. Mogłam być dla niego nikim. Zabawką. Psem na smyczy. Ozdobą. Chociaż dawał mi wolność, nie ingerował w moje życie, to równocześnie jego zaborczość mnie wiązała. A wisiorek na szyi był tylko tego dowodem. Keith mógł mieć rację. Mógł jej nie mieć. Jeśli miał - to prędzej czy później się o tym dowiem. Poczuję to na własnej skórze. Kolejną stratę, tak jak teraz i jak lata temu. Załkałam gdy składał pocałunek na moim czole, miałam wrażenie, że mimo maski czułam jego usta na swojej skórze. Słowa ugrzęzły mi w gardle, gdy Keith kończył swoje zdanie. Czerwonymi oczami patrzyłam jak odchodził, brakowało mi tchu.
zakończony
| Gracz zgłasza: MG akceptuje:
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#3
Riven Thorne
Akolici
Feel the rain on your skin. No one else can feel it for you. Only you can let it in. No one else.
Wiek
23
Zawód
Barmanka, kochanka kapitana Fernsby
Genetyka
Czystość krwi
jasnowidz
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
zakurzona
panna
Uroki
Czarna Magia
12
0
OPCM
Transmutacja
10
16
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
7
11
Brak karty postaci
07-02-2026, 23:06
MIESIĄC I ROK
Kenneth Fernsby | Cardiff Bay, salon | 01.05
Czekał cierpliwie aż burza, która mną zawładnęła przeminie, aż się uspokoję, by wydać mi kolejne polecenia. A one były niczym punkty na drodze, które musiałam osiągnąć, by się uspokoić. Ta droga mogła być długa, mogłabym sama błądzić długimi godzinami. On był jak latarnia na wzburzonym morzu, która wskazywała mi drogę do portu. Spokojny, rzeczowy, stanowczy i nie znoszący sprzeciwu. Mi pozostało tylko podążać, zaufać i pozwolić by to ktoś inny za mnie zdecydował. Aby mną pokierował. Gdy to zrozumiem będę mu ogromnie wdzięczna.
zakończone
| Gracz zgłasza: MG akceptuje:
IMIĘ I NAZWISKO POSTACI | NAZWA LOKACJI | DZIEŃ
OPIS WĄTKU
w toku/zakończone
| Gracz zgłasza: MG akceptuje:
IMIĘ I NAZWISKO POSTACI | NAZWA LOKACJI | DZIEŃ
OPIS WĄTKU
w toku/zakończone
| Gracz zgłasza: MG akceptuje:
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek


Skocz do:

Aktualny czas: 14-02-2026, 23:39 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.