• Witaj nieznajomy! Logowanie Rejestracja
    Zaloguj się
    Login:
    Hasło:
    Nie pamiętam hasła
     
    × Obserwowane
    • Brak :(
    Avatar użytkownika

Serpens > Wielka Brytania > Anglia > Inne miejsca > Plaża Weymouth (Dorset)
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#1
Mistrz Gry
Konta Specjalne
Co ma być to będzie, a jak już będzie, to trzeba się z tym zmierzyć.
Wiek
999
Zawód
Mistrz Gry
Genetyka
Czystość krwi
czarodziej
mugol
Sakiewka
Stan cywilny
bezdenna
wdowiec
Uroki
Czarna Magia
OPCM
Transmutacja
Magia Lecznicza
Eliksiry
Siła
Wyt.
Szybkość
Brak karty postaci
23-01-2026, 23:02

Plaża Weymouth (Dorset)
Jest to szeroki pas piaszczystego brzegu rozciągający się wzdłuż zatoki. Plaża ma łagodne zejście do morza i jest dobrze utrzymana, z wyraźnie wyznaczonymi strefami rekreacyjnymi. Wzdłuż promenady znajdują się budynki usługowe, kawiarnie oraz miejsca wypoczynku, które tworzą uporządkowaną, nadmorską przestrzeń. Otoczenie plaży jest otwarte i jasne, z szerokim widokiem na morze oraz port w oddali. Woda w zatoce jest zazwyczaj spokojniejsza niż na otwartym wybrzeżu, co sprzyja kąpielom i sportom wodnym. Całość sprawia wrażenie miejsca rekreacyjnego i dostępnego, łączącego naturalny krajobraz z funkcją turystyczną i wypoczynkową.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Odpowiedz
Odpowiedz
Odpowiedz
#2
Riven Thorne
Akolici
Feel the rain on your skin. No one else can feel it for you. Only you can let it in. No one else.
Wiek
24
Zawód
Barmanka, kochanka kapitana Fernsby
Genetyka
Czystość krwi
jasnowidz
półkrwi
Sakiewka
Stan cywilny
zakurzona
panna
Uroki
Czarna Magia
12
0
OPCM
Transmutacja
10
16
Magia Lecznicza
Eliksiry
0
0
Siła
Wyt.
Szybkość
5
7
11
Brak karty postaci
Wczoraj, 21:24
| 7 maja 1962

Ciotka czasem wysyłała mnie z różnymi zadaniami. Czasem trafiałam do sąsiedniego miasta, czasem do Londynu, a czasem zupełnie w inne miejsce, którego w życiu na oczy nie widziałam. Tym razem miałam przekazać paczkę, ponoć zbyt cenna by posyłać ją sową. Miałam więc dostać się do Weymouth, co paradoksalnie nie było aż tak daleko, i dostarczyć przesyłkę w wyznaczone miejsce. Ciotka zbytnio nie chciała chwalić się zawartością, a ja bardzo dobrze wiedziałam, że im mniej wiem tym lepiej śpię. Czasem mnie dziwiło dlaczego wysługiwała się moimi rękoma, w końcu równie dobrze sama mogła skorzystać z sieci Fiuu lub użyć Błędnego Rycerza, albo po prostu się teleportować, ale nie - wysyłała właśnie mnie. Nie mogłam jednak odmówić, chociaż już dawno swój dług wobec niej spłaciłam, to jednak wciąż byłam pod jej ochroną i dużo jej zawdzięczałam. Robiłam więc wszystko to, co mi kazała. I takim sposobem znalazłam się dzisiaj w tym Weymouth, spotkałam się w kobietą w wyznaczonym miejscu i przekazałam jej pakunek. Zamiast jednak od razu wracać do Cardiff stwierdziłam, że bardzo dobrym pomysłem będzie przejść się na plażę. Kto by nie chciał zobaczyć kanał La Manche. Chociaż tak naprawdę nic spektakularnego, z poziomu plaży widok na morze jak w każdym innym miejscu. Ale świadomość inna.
Morze najpierw dawało o sobie znać dźwiękiem. Szum niósł się gdzieś między budynkami, zanim jeszcze zobaczyłam wodę. Im bliżej byłam brzegu, tym wyraźniej czułam sól w powietrzu. Taką ciężką, wilgotną, osiadającą na ustach. Bardzo lubiłam ten zapach, w porcie w Cardiff był on słabo wyczuwalny. Chyba, że stałam na pokładzie statku, który dopiero co powrócił z rejsu. Taki statek, przesiąknięty solą, pachniał morzem. Kiedy wyszłam na plażę, na chwilę się zatrzymałam. Horyzont był prosty, morze było niezwykle spokojne. Zawsze wydawało mi się to podejrzane, jakby było zwiastunem ciszy przed burzą. Zeszłam niżej, bliżej wody. Piasek był chłodny, nie zdążył się jeszcze nagrzać od słońca. Miejscami był też twardy, tam gdzie wcześniej sięgały fale. Patrzyłam na morze i bezwiednie zaczęłam układać w głowie trasę. To przychodziło samo, kierunek wiatru, linia brzegu. Próbowałam sobie wyobrazić, dokąd można by stąd dopłynąć. Jak bardzo prąd zniósłby statek, jeśli ktoś źle wyliczył kurs. Ile czasu zajęłaby podróż do najbliższego portu, który nie sprawiałby problemów. Wszystko układało się w głowie zaskakująco łatwo. A jednak nigdy nie byłam na morzu. To było dziwne, znać coś tak dobrze i jednocześnie nie znać tego wcale. Wiatr zrobił się silniejszy, wplątał mi się we włosy i przyniósł ze sobą chłód. Lekko zadrżałam.
Nie byłam na tej plaży sama, teraz to do mnie dotarło. Ten wiatr mnie sprowadził na ląd, a morze wprawił w ruch. Horyzont nie był już tak spokojny, wzmocniły się fale i woda dotykała prawie moich butów. Cofnęłam się dwa kroki do tyłu, nie chciałam moczyć stóp. Zaczęły docierać do mnie odgłosy rozmów, szczekanie psa i śmiech jakiś dzieciaków. Objęłam rękami ramiona, gdzieś zamajaczyła mi myśl o powrocie do domu. Ale to morze… miałam wrażenie, że do mnie mówi. Mnie woła. I jak tak stałam i patrzyłam na przypływające fale, tak nie mogłam się ruszać. No i czy tak naprawdę mi się gdziekolwiek spieszyło?
Wiosna 1x: Ptaki
Na gałęzi nad drogą siedzi kilkanaście ptaków. Przez chwilę panuje absolutna cisza. Nagle wszystkie zrywają się jednocześnie. Powietrze wypełnia trzepot skrzydeł. Gałęzie drżą pod nagłym ruchem. Ptaki rozlatują się w różnych kierunkach, ale jeden z nich leci prosto w waszą stronę i nie wygląda przyjaźnie.
Jeśli zdecydujecie się zaatakować lub złapać ptaka, zanim on zaatakuje was, unikniecie konsekwencji. Akcja ta musi zostać wykonana w waszych pierwszych postach. Jeśli zdecydujecie się zrobić unik, PS wyniesie 50. Do rzutu należy doliczyć potencjał szybkości. Atak ptaka oznacza utratę 10 HP.
    Odpowiedz
  • Odpowiedz na posta
Starszy wątek | Nowszy wątek


Skocz do:

Aktualny czas: 04-04-2026, 16:43 Polskie tłumaczenie © 2007-2026 Polski Support MyBB MyBB, © 2002-2026 MyBB Group.